Witam po dłuższej nieobecności.
Oscylogramy świadczą raczej o tym, że oscyloskop nie jest najwyższej klasy, poza tym są OK.
W moim ostatnio zrobionym Bartku obwód wyjściowy PA jest szerokopasmowy, na ferrycie, 5/5 zwojów drutem ok. 0,5 mm.
Każdy ferryt tu się nadaje, byle przenosił 3,5 MHz.
W praktyce ferryt można sprawdzić w ten sposób, że nawija się kilka zwojów pierw/wtórne, na pierwotne podaje sygnał z GDO, a na wtórnym mierzy napięcie sondą w.cz. albo oscyloskopem.
Do określenia punktów pracy tranz. o wiele łatwiej jest mierzyć napięcia na rezystorach emiterowych.
Ptaszki w Bartku są b. trudne do wyeliminowania, nawet po zaekranowaniu całego toru pcz i zastosowaniu ekranowanego przekaźnika sygn. VFO/BFO. Proponuję się przyzwyczaić
Byłem pytany z jaką anteną pracuje Bartek z YT - inv V, 2 x19 m.
Trochę dziwią mnie te problemy z Bartkami, bo moje uruchamiały się bezproblemowo, przynajmniej po stronie RX.
Oscylogramy świadczą raczej o tym, że oscyloskop nie jest najwyższej klasy, poza tym są OK.
W moim ostatnio zrobionym Bartku obwód wyjściowy PA jest szerokopasmowy, na ferrycie, 5/5 zwojów drutem ok. 0,5 mm.
Każdy ferryt tu się nadaje, byle przenosił 3,5 MHz.
W praktyce ferryt można sprawdzić w ten sposób, że nawija się kilka zwojów pierw/wtórne, na pierwotne podaje sygnał z GDO, a na wtórnym mierzy napięcie sondą w.cz. albo oscyloskopem.
Do określenia punktów pracy tranz. o wiele łatwiej jest mierzyć napięcia na rezystorach emiterowych.
Ptaszki w Bartku są b. trudne do wyeliminowania, nawet po zaekranowaniu całego toru pcz i zastosowaniu ekranowanego przekaźnika sygn. VFO/BFO. Proponuję się przyzwyczaić

Byłem pytany z jaką anteną pracuje Bartek z YT - inv V, 2 x19 m.
Trochę dziwią mnie te problemy z Bartkami, bo moje uruchamiały się bezproblemowo, przynajmniej po stronie RX.

