04-12-2011, 17:50
Zapewne masz rację SP7EJT. W tej chwili po prostu nie mogę sobie pozwolić na pełny ekran, gdyż zapewne będą mnie jeszcze czekały jakieś przeróbki VFO i BFO w składanym Bartku (i kolejnych egzemplarzach, które idą z niewielkim poślizgiem względem "prototypu"). Trochę się wyjaśni, gdy dostanę przesyłkę z zamówioną sondą do mojego kupionego niedawno oscyloskopu - wówczas będę mógł zobaczyć jak wygląda sygnał na wejściach mieszaczy, czy stanowi prawidłową sinusoidę.
Co potem? Sklecić z laminatu "pudełeczko" i przykryć nim VFO? Jak wówczas potraktować cewkę VFO mającą własny, metalowy ekran? Zostawić ją na zewnątrz, z tym osobny ekranem czy po jego zdjęciu przykryć wspólnym, laminatowym, razem z całą resztą VFO, oddzielając ewentualnie wlutowaną "przegródką"?
Na co należy przede wszystkim zwrócić uwagę podczas likwidowania "ptaszków" w transceiverze?
Mam jeszcze pytanie o uruchamianie TX Bartka. Trochę jeszcze zostało mi do zrobienia, żebym mógł w pełni ukończyć ten etap choćby "na sucho" (na sztucznym obciążeniu). Pomyślałem jednak, że na razie mogę przynajmniej poustawiać punkty pracy poszczególnych stopni. Porozłączałem więc kondensatory na wejściach BC107 i BC211-10 (może być ta wersja tranzystora tak swoją drogą) i wpinając multimetr ustawiony na pomiar mA między zasilanie a dławik starałem się uzyskać właściwą wartość ze schematu (rezystor między bazą a masą zastąpiony trymerem 1k). W przypadku BC107 łatwo uzyskałem około 5mA. W przypadki kolejnych stopni coś nie chciało wychodzić - multimetr pokazywał 0 mA w każdym ustawieniu tymczasowo wlutowanego PR. Co mogłem przeoczyć? Może jednak trzeba najpierw złożyć całość TX? Przypomniało mi się też, że autor Kacpra w instrukcji montażu zaznaczył, aby wartości prądów spoczynkowych nie ustalać miliamperomierzem ale poprzez spadek napięcia na określonych rezystorach. Może tutaj trzeba zrobić podobnie?
Co potem? Sklecić z laminatu "pudełeczko" i przykryć nim VFO? Jak wówczas potraktować cewkę VFO mającą własny, metalowy ekran? Zostawić ją na zewnątrz, z tym osobny ekranem czy po jego zdjęciu przykryć wspólnym, laminatowym, razem z całą resztą VFO, oddzielając ewentualnie wlutowaną "przegródką"?
Na co należy przede wszystkim zwrócić uwagę podczas likwidowania "ptaszków" w transceiverze?
Mam jeszcze pytanie o uruchamianie TX Bartka. Trochę jeszcze zostało mi do zrobienia, żebym mógł w pełni ukończyć ten etap choćby "na sucho" (na sztucznym obciążeniu). Pomyślałem jednak, że na razie mogę przynajmniej poustawiać punkty pracy poszczególnych stopni. Porozłączałem więc kondensatory na wejściach BC107 i BC211-10 (może być ta wersja tranzystora tak swoją drogą) i wpinając multimetr ustawiony na pomiar mA między zasilanie a dławik starałem się uzyskać właściwą wartość ze schematu (rezystor między bazą a masą zastąpiony trymerem 1k). W przypadku BC107 łatwo uzyskałem około 5mA. W przypadki kolejnych stopni coś nie chciało wychodzić - multimetr pokazywał 0 mA w każdym ustawieniu tymczasowo wlutowanego PR. Co mogłem przeoczyć? Może jednak trzeba najpierw złożyć całość TX? Przypomniało mi się też, że autor Kacpra w instrukcji montażu zaznaczył, aby wartości prądów spoczynkowych nie ustalać miliamperomierzem ale poprzez spadek napięcia na określonych rezystorach. Może tutaj trzeba zrobić podobnie?

