Jeszcze chciałbym poruszyć temat zmian częstotliwości VFO w takt modulacji. Tak jak wcześniej pisał kolega SP6IFN wszystkiemu jest winne napięcie w.cz. przedostające się na diodę pojemnościową, które zostaje wyprostowane i dodane do wartości napięcia sterującego warikapem. Zrobiłem dzisiaj eksperyment w postaci wlutowania statycznego kondensatora zamiast diody pojemnościowej tak aby ucelować w początek pasma gdzie miałem zmiany częstotliwości VFO przy modulacji. Efekt był taki, że zmian w częstotliwości VFO nie było wogóle podczas nadawania bo napięcie w.cz. nie oddziaływuje na kondensator, więc teoria z oddziaływaniem w.cz. na diodę potwierdza się. Ale zniwelowanie tego oddziaływania jest względnie trudne. Uwaga także na pomiar napięcia uniwersalnymi tanimi miernikami, napięcie w.cz. powoduje błędne wskazania (w moim przypadku zaniżone) i pokazuje spadki napięć, a wtedy np. można walczyć z kwestią zasilania w nieskończoność. Jak pamiętam w początkach uruchamiania radiator do 2SC2078 miałem zamontowany przez podkładkę izolującą, nie było połączenia elektrycznego między nim a elementem metalowym tranzystora, ale gdy radiator miał kontakt z masą modulacja była zupełnie niezrozumiała, dopiero zamocowanie go w taki sposób aby "wisiał" w górze na samym tranzystorze i nie miał kontaktu z masą wyeliminowało efekt, jest z aluminium to tranzystor się nie urwie 
Tym którzy uruchamiają tą konstrukcję życzę przede wszystkim cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości, żeby projekt nie trafił do szafy w chwilach zwątpienia.

Tym którzy uruchamiają tą konstrukcję życzę przede wszystkim cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości, żeby projekt nie trafił do szafy w chwilach zwątpienia.

