25-11-2011, 12:14
(23-11-2011, 19:21)LINKI napisał(a): Jerzy. Rozszesz. Chętnie podyskutuję.
To może ja:
Egzamin nie potrzebny:
Firma XXX ma 150 kurierów kupuje im urządzenia typu baofeng za całe 53 dolary i programuje częstotliwość najbliższego dobrze słyszalnego przemiennika. Skoro nie potrzeba egzaminu to można prawda?
Pewnie takich scenariuszy można by wymyśleć multum, pewnie ktoś może powiedzieć ok w celach zarobkowych nie wolno na tych pasmach a agzam nadal nie potrzebny.
Tak czy owak egzamin nie smok ogniem nie zionie i straszny nie jest, a życie ułatwia.
Poza tym minęły czasy gdy tylko politycznie poprawni i koledzy kolegów uprawnienia otrzymywali. A reszta czekała i robiła kilka kilkanaście lat stażu nasłuchowego.
Więc niema co biadolić ty wydałeś na egzam, urzędnik wypisał papier skarb państwa bogatszy o parę groszy i wszyscy zadowoleni.
...przede wszystkim nie zakłócać...

