16-10-2010, 18:47
Ok. dziś będę w domu tak że na 90% zrobimy próbę. 
Co do nadajnika to kryje on rezerwy. Sam moment przełączania odbiór/ nadawanie/odbiór/ to nieprzyjemny ostry trzask a potem takie "tukanie" w rytm klucza. To trzeba dopracować i w jakiś sposób "miękko" odłączać/wyciszać głośnik.... Mam już pomysł.
Według mnie brakuje monitora nadawania, (generatorka) a można zrobić coś prostego na jednym, góra dwóch tranzystorach germanowych lub krzemowych. Taki podsłuch własnego nadawania to na początku chyba pomocne.
Mam wątpliwości co do RIT. Kiedy Pan Chojnacki projektował radio RIT był koniecznością bo wielu z krótkofalowców miało osobno nadajnik - osobno odbiornik, np. Lambda, EKD... albo RBM-ki Teraz tak się nie już zdarza, a ten RIT wnosi tylko zakłócenia i ujemnie wpływa na stabilność generatora...
Działam.

Co do nadajnika to kryje on rezerwy. Sam moment przełączania odbiór/ nadawanie/odbiór/ to nieprzyjemny ostry trzask a potem takie "tukanie" w rytm klucza. To trzeba dopracować i w jakiś sposób "miękko" odłączać/wyciszać głośnik.... Mam już pomysł.
Według mnie brakuje monitora nadawania, (generatorka) a można zrobić coś prostego na jednym, góra dwóch tranzystorach germanowych lub krzemowych. Taki podsłuch własnego nadawania to na początku chyba pomocne.
Mam wątpliwości co do RIT. Kiedy Pan Chojnacki projektował radio RIT był koniecznością bo wielu z krótkofalowców miało osobno nadajnik - osobno odbiornik, np. Lambda, EKD... albo RBM-ki Teraz tak się nie już zdarza, a ten RIT wnosi tylko zakłócenia i ujemnie wpływa na stabilność generatora...
Działam.
SP5RF

