04-11-2011, 19:03
Witam. Popieram Kol. SP9MRN w ocenie wypowiedzi Kol. Andrzeja który przyznaje że nie wie jak to zrobić (zgłoszenie) i że go to nie interesuje. Aby wiedzieć, to trzeba się zainteresować.
Jestem jednym z tych kolegów którzy " w rączkach mieli papierki a w ząbkach pieniądze".
Dla wyjaśnienia. W początkowym okresie składania dokumentów były problemy, bo "Arkusze Dionizego" nieco odbiegały od wzoru dokumentu który był załącznikiem do Rozporządzenia Ministra Środowiska, lecz po interwencji PZK problem ten przestał istnieć. Ja składając dokumenty w czerwcu nie miałem z tym kłopotu.
Dokumenty składałem razem z moim kolegą. Zostaliśmy potraktowani jak eksperci w sprawach krótkofalarstwa, bo młoda urzędniczka nic na temat naszego hobby nie wiedziała.
Aby było jasne. Moje stanowisko dotyczące wymogów Ochrony Środowiska jest krytyczne. Ale jest maksyma "złe prawo ale prawo".
Powinniśmy podziękować Kol. Dionizemu że pomógł (tym którzy tego chcieli) w rozwiązaniu tego problemu.
Stanisław SP9EZQ
Jestem jednym z tych kolegów którzy " w rączkach mieli papierki a w ząbkach pieniądze".
Dla wyjaśnienia. W początkowym okresie składania dokumentów były problemy, bo "Arkusze Dionizego" nieco odbiegały od wzoru dokumentu który był załącznikiem do Rozporządzenia Ministra Środowiska, lecz po interwencji PZK problem ten przestał istnieć. Ja składając dokumenty w czerwcu nie miałem z tym kłopotu.
Dokumenty składałem razem z moim kolegą. Zostaliśmy potraktowani jak eksperci w sprawach krótkofalarstwa, bo młoda urzędniczka nic na temat naszego hobby nie wiedziała.
Aby było jasne. Moje stanowisko dotyczące wymogów Ochrony Środowiska jest krytyczne. Ale jest maksyma "złe prawo ale prawo".
Powinniśmy podziękować Kol. Dionizemu że pomógł (tym którzy tego chcieli) w rozwiązaniu tego problemu.
Stanisław SP9EZQ

