28-10-2011, 8:01
Mi panowie z UKE składają wizytę co rok. Jak pierwszy raz się zapowiedzieli to takie trochę zdenerwowanie u mnie wystąpiło, co się dzieje, ktoś na mnie doniósł, że zakłócam? Nic z tego, wizyta bardzo miła. Jak obecnie w każdej firmie, tak i w UKE na kontrolerów nałożyli plany. Pracujących krótkofalowców jak na lekarstwo, a tu panowie mają w ciągu roku iluś tam skontrolować. Patrząc z drugiej strony to takie kontrole są na naszą korzyść. Ostatnio coś mi spółdzielnia marudziła, zaniosłem protokoły kontroli i nie mieli więcej pytań. A mieszkający w domkach krótkofalowcy też maja argument dla marudzących sąsiadów na nasze hobby. Bo jak wszyscy wkoło mają anteny siatkowe ze wzmacniaczami to na 100% im zakłócamy. Wiec skoro u nas jest wszystko OK tz ich antena jest nie odpowiednia i nikt nie leci na skargę.

