Hmm... Źle zatytułowałem wątek... Powinno być: "SMD nie takie straszne" lub coś podobnego :-) Bo tak jak jest, to zrobiła nam się dyskusja nt.
- kompilator BASIC czy C?
- procesory PIC czy ATMEL?
- Windows czy Linuks?
- Święta Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy ;-)
A jak wiadomo, w każdej takiej kwestii są dwie szkoły: "falenicka" i "otwocka"...
A zatem, jeszcze raz: :-)
1. stosowanie elementów SMD w nowych konstrukcjach amatorskich jest coraz powszechniejsze i nieuniknione
2. dla początkujących: generalnie THT + wprowadzenie do SMT (pojedyncze elementy, tam gdzie to niezbędne albo konieczne)
3. elementy SMD najlepiej lutować... "młotkiem do tego przeznaczonym" ;-) A jak kto nie ma i bardzo chce - to transformatorówką (z odpowiednim grotem) też da radę!
- kompilator BASIC czy C?
- procesory PIC czy ATMEL?
- Windows czy Linuks?
- Święta Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy ;-)
A jak wiadomo, w każdej takiej kwestii są dwie szkoły: "falenicka" i "otwocka"...
A zatem, jeszcze raz: :-)
1. stosowanie elementów SMD w nowych konstrukcjach amatorskich jest coraz powszechniejsze i nieuniknione
2. dla początkujących: generalnie THT + wprowadzenie do SMT (pojedyncze elementy, tam gdzie to niezbędne albo konieczne)
3. elementy SMD najlepiej lutować... "młotkiem do tego przeznaczonym" ;-) A jak kto nie ma i bardzo chce - to transformatorówką (z odpowiednim grotem) też da radę!

