14-08-2013, 19:33
(16-07-2013, 17:39)SP5AQT napisał(a): Porównując w trakcie trwania zawodów HUZAREK spisywał się lepiej ( większa odporność na modulację skrośną).
Ale żeby nie było wszystko tak pięknie :
1.Efekt "gadającego Chińczyka" (określenie Piotra SP9FKP) który od czasu do czasu pojawia się w homodynach przy dobrych warunkach propagacyjnych i długich antenach. Objawia się on detekcją bardzo silnych sygnałów AM i słychać niezależnie od przestrajania się po paśmie. Słyszalne to jest z siłą nawet S4. Efekt ten pojawia się przeważnie pasmach 14,18 i 21MHz. W Warszawie gdzie zakłócenia są duże to było prawie niezauważalne. Zjawiska tego nie zauważyłem na Piligrimie.
Moim zdaniem dobry odbiornik powinien posiadać na wejściu dodatkowy filtr górnoprzepustowy wycinający wszystko poniżej 1800kHz z co najmniej dwóch powodów:
- silne sygnały od stacji radiofonicznych pracujących w na falach średnich i dolnym KF-ie są w stanie przebić się nawet przez solidne obwody wejściowe BPF radia i dotrzeć do mieszacza;
- w zakresie częstotliwości 50...400khz pracuje masa współczesnych wynalazków typu przetwornice DC/DC, świetlówki, zasilacze impulsowe, falowniki itp. produkując mnóstwo śmieci docierających do naszych anten.
W załączniku przykładowy filtr HPF do prób i modyfikacji.
73 Adam

