Może to troche offtopic ale ja dopiero wnikam w SMD i potrzebuję wyjaśnienia pewnej kwestii. Jeśli się wylutuje gorącym powietrzem jakiś scalaczek to on jeszcze jest sprawny (przypuśćmy że był przed wylutowaniem) czy już "spalony" ? bo przecierz rozgrzeje się do ok 270 stopni bo chyba w tylu cyna czy lut sie topi.
A wogóle to jestem za SMD tylko kłopotem jest dla mnie rozszyfrować co to za tranzystorek akurat tam siedzi skoro nie ma napisu na sobie.
A wogóle to jestem za SMD tylko kłopotem jest dla mnie rozszyfrować co to za tranzystorek akurat tam siedzi skoro nie ma napisu na sobie.

