Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TH czy SMD?
#9
Witam,
po wielu latach , a kilku "nowej ery SMD" , od kiedy przy okazji budowy DDS Jarek przekonal mnie do elementow SMD.... ;-) , potwierdzam wszelkie wrgumenty za!
Waldek pisze o cenie, mniejszej ilosci i w mniejszym stopniu wystepujacych "niechcianych wartosci" i zgadza sie, zastanawialem sie nawet jakis czas temu czy nie zrobic "demo". Polegaloby to na przeprojektowaniu tak popularnego ukladu jak np. Taurus Wlodka SP5DDJ ;-), stawiam 100 przeciw 1 ze uklad ten startowalby wlacznie z nadajnikiem w 9/10 poprawnie zmontowanych ;-).
Powtarzalnosc ukladow na elementach SMD jest zdecydowanie wieksza.
Mac na wstepie pisze . nie trzeba wiercic dziur niby niewiele , a...
wiem cos o tym ( PCB do MY w wesrsji przewlekanej robi sie w domu o 3 godziny dluzej niz PCB MY UT0IS !!! ).
Montaz blyskawiczny ( odpada krepowanie wyprowadzen, przewlekanie, obcinanie koncowek.
Kwestia uruchamiania i ew korekty, to kolejny plus, przy zastosowaniu prostych metod usuniecie elementu smd jest banalne, mniej grzejemy druk..
W sytuacjach kiedy skladamy potrzebna wartosc z kilku elementow ;-) lutujemy na kanapke jeden na drugi ;-) i prawie nie widac roznicy,,, z przewlekanymi ... zycze sukcesow.
Wracajac do elementow przewlekanych w ukladach w.cz ,wielu kolegow nie zdaje sobie sprawy ze np. trzy dni walki z koncowka w Taurusie moze im zaserwowac niewlasciwy rezystor!!! Wyglada jak kazdy inny a stanowi taka cewke ze uklad nie ma szans pracowac prawidlowo.
Jedynym mankamentem jest to ze zdecydowanie starsi koledzy z smd maja dozy klopot ( drzenie reki, slabszy wzrok) ale tu powinni znajdowac pomoc u mlodych ;-).
Reasumujac , moze trudno jest podjac decyzje, ale po przejsciu na SMD do przewlekanych wraca sie juz tylko z koniecznosci...albo nostalgiii ;-) tak jak ja teraz robiac Piligrima w wersji przewlekanej ;-).
Bariery sprzetowej nie ma ;-), a jesli na poczatku trudno "zlapac wprawe" to i tak docelowo umiejetnosc lutowania smd kazdemu sie przyda. Zawsze mozna potrenowac na kawalku choby starej karty graficznej z PC ;-) stosujac topnik kombinowac z wylutowaniem, ja tak trenowalem wylutowyywanie ukladow
TQFP 100 ;-).
Widzialem w sieci na You Tube pokazowe filmiki moze warto zamiescic do nich linki, nic tak szybko nie uczy jak lekcja na video HI ;-)
Dobra nie nudze, pozdrawiam wszystkich milego weekend'u

Krzysztof Sip SQ8Z
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
TH czy SMD? - przez 3Z6AEF - 06-10-2011, 22:42

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości