Tylko koledzy proszę się ze mnie nie śmiać bo antena jest zrobiona z tego co było pod ręką .Główny materiał to kabel pkl rozdzielony .Karkasy widoczne kółka na zdjęciach to pocięte tuby z silikonu tu akurat po masie przeciwpożarowej . Rury które robią za słupy pochodzą po części ze strychu z domu a po części ze złomu oczywiście odpowiednio zakonserwowane.Rury są dawane teleskopowo poczynając od ok.6cm średnicy oczywiście podstawy trzeba podlać betonem i dać odciągi .Wytrzymałość musi być jak słusznie kolega sp6aki zauważył .Jednego zjawiska się tylko boję to jest szadzi bo ona z pojedynczego przewodu pkl potrafi zrobić 1cm średnicy .A przy klatce mogą być z tym "pańskie jaja" . Żona i brat wiedzą i obiecali pomoc pod moją nieobecność żeby to obtłuc w razie potrzeby...Co do wykonania dodam że 6 przewodów jest wewnątrz karkasów a 6 na zewnątrz , wynika to z łatwiejszego wiązania całości .Oryginalnie antena Nadenenki to dipol o fi 1m ale ja nie chciałem dipola tylko pętlę bo mam na nią miejsce około 20 arów
jeszcze parę fotek
jeszcze parę fotek
Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk , a rośnie popyt na święty spokój .Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego... Zmieniłem i teraz muszę dopiero o robotę dbać żeby nie trafić gorzej . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć !!!!

