11-09-2011, 19:18
Witam!
Mam pewien problem z Taurusem). Zmontowałem już całość i włożyłem do obudowy. Z odbiornikiem żadnych problemów nie było, z nadajnikiem troche powalczyłem i na sztucznym obciążeniu mam prawie 4W bez wzbudzeń, co myślę że jest bardzo dobrym wynikiem. Jednak w takt modulacji odjeżdża mi trochę częstotliwość. Im głośniej gwizdnę do mikrofonu tym bardziej leci do góry, maksymalnie nawet do 700Hz. Helipot jest w ekranowanych przewodach, choć mam wrażenie że dryf był mniejszy gdy przewody były zwykłe, no ale mimo wszystko był. Nie mam odbiornika kontrolnego, ale domyślam się że takie odpływanie uniemożliwia zrozumienie mojej modulacji.
Ktoś ma jakąs radę?
Mam pewien problem z Taurusem). Zmontowałem już całość i włożyłem do obudowy. Z odbiornikiem żadnych problemów nie było, z nadajnikiem troche powalczyłem i na sztucznym obciążeniu mam prawie 4W bez wzbudzeń, co myślę że jest bardzo dobrym wynikiem. Jednak w takt modulacji odjeżdża mi trochę częstotliwość. Im głośniej gwizdnę do mikrofonu tym bardziej leci do góry, maksymalnie nawet do 700Hz. Helipot jest w ekranowanych przewodach, choć mam wrażenie że dryf był mniejszy gdy przewody były zwykłe, no ale mimo wszystko był. Nie mam odbiornika kontrolnego, ale domyślam się że takie odpływanie uniemożliwia zrozumienie mojej modulacji.
Ktoś ma jakąs radę?

