11-09-2011, 14:49
Warto było przyjechać aby poznać kolegów z grupy HM, posłuchać Piligrima i Husara. Uzyskałem odpowiedzi na pytania, koledzy pomogli rozwiązać kilka problemów. Warto było zobaczyć Analizator NA01 kol. SP6FRE, popatrzeć i posłuchać prezentacji. No i oczywiście JUMA - wielu kolegów musiało reperować opadnięte szczęki.
Brakowało mi:
Wykładów tematycznych z możliwością zadawania pytań i dyskusją.
Np. o każdej równej godzinie rozpoczyna się coś nowego.
Tyle jest dyskusji na forach. Tyle ciekawych tematów. Do takiej prezentacji wcale się nie trzeba przygotowywać. Wystarczy zacząć opowiadać, a potem poleci samo i czasu zabraknie.
Laboratorium uruchomieniowego. W montowni powinno być stanowisko z przyrządami. Następnym razem włożę do bagażnika oscyloskop i wszystko co w warsztacie znajdę przydatnego. Było tulu doświadczonych kolegów, a rozpoczętych i nieuruchomionych konstrukcji mamy w szufladach krocie. To są czasem bardzo błahe powody.
Do następnego
73 SQ9RFC
Brakowało mi:
Wykładów tematycznych z możliwością zadawania pytań i dyskusją.
Np. o każdej równej godzinie rozpoczyna się coś nowego.
Tyle jest dyskusji na forach. Tyle ciekawych tematów. Do takiej prezentacji wcale się nie trzeba przygotowywać. Wystarczy zacząć opowiadać, a potem poleci samo i czasu zabraknie.
Laboratorium uruchomieniowego. W montowni powinno być stanowisko z przyrządami. Następnym razem włożę do bagażnika oscyloskop i wszystko co w warsztacie znajdę przydatnego. Było tulu doświadczonych kolegów, a rozpoczętych i nieuruchomionych konstrukcji mamy w szufladach krocie. To są czasem bardzo błahe powody.
Do następnego
73 SQ9RFC
73 JERZY SQ9RFC

