Witam
I tu się dwoma rękoma podpisuje pod tym co napisał Jarek. JA powiem szczerze że lutuje też transformatorówką i się da. Tylko cierpliwość oraz próby i lutowanie , doprowadzą do wprawy. Moje układy po lutowaniu zawsze są zapaskudzone kalafonią bo przy smd czasami używam jej dużo ale potem zmywacz do płytek na bazie alkoholu lub alkohol :-) i myje i wszystko wygląda jak należy.
Pozdrawiam
Andrzej
I tu się dwoma rękoma podpisuje pod tym co napisał Jarek. JA powiem szczerze że lutuje też transformatorówką i się da. Tylko cierpliwość oraz próby i lutowanie , doprowadzą do wprawy. Moje układy po lutowaniu zawsze są zapaskudzone kalafonią bo przy smd czasami używam jej dużo ale potem zmywacz do płytek na bazie alkoholu lub alkohol :-) i myje i wszystko wygląda jak należy.
Pozdrawiam
Andrzej

