20-06-2011, 16:06
No i wątek odżył
! To fajnie. Wcześniej już zagadywałem w sprawie MY tak do Roberta na priv jak i do Krzysztofa na GG. Nie jest to dokładne odtworzenie MY smd 2010 i to mnie osobiście trochę wyhamowało, bo konstrukcja UT0IS jest „skończona i zamknięta” a to pewnego rodzaju zaleta dla odtwarzaczy/dłubaczy/składaczy
Warto by było Krzysztof, byś wstępnie nakreślił, jako osoba która chce przeprowadzić naród zainteresowanych MY przez proces budowania kolejnych egzemplarzy, jakie są końcowe założenia wersji MY w SP. Napisz coś więcej, może nakreśl schemat blokowy urządzenia oraz dopowiedz, co można będzie nabyć (wspominałeś coś o filtrach i transformatorkach). Największą rację bytu mają mimo wszystko konstrukcje „skończone” gdzie przeciętny „odtwarzacz/składacz” może wstępnie oszacować swoje siły, możliwości zdobycia trudnodostępnych elementów oraz suport w postaci pomocy technicznej. Krzysztof, znając Twój warsztat wiem, że jest taka szansa. Pozostaje tylko zapytać, czy zechcesz być Mojżeszem
. Życzę Tobie i wszystkim zainteresowanym, by pomimo okresu letniego (nie daje on wiele czasu na konstrukcje) nie nastała ponownie tutaj dłłuuuugggga cisza!
! To fajnie. Wcześniej już zagadywałem w sprawie MY tak do Roberta na priv jak i do Krzysztofa na GG. Nie jest to dokładne odtworzenie MY smd 2010 i to mnie osobiście trochę wyhamowało, bo konstrukcja UT0IS jest „skończona i zamknięta” a to pewnego rodzaju zaleta dla odtwarzaczy/dłubaczy/składaczy
Warto by było Krzysztof, byś wstępnie nakreślił, jako osoba która chce przeprowadzić naród zainteresowanych MY przez proces budowania kolejnych egzemplarzy, jakie są końcowe założenia wersji MY w SP. Napisz coś więcej, może nakreśl schemat blokowy urządzenia oraz dopowiedz, co można będzie nabyć (wspominałeś coś o filtrach i transformatorkach). Największą rację bytu mają mimo wszystko konstrukcje „skończone” gdzie przeciętny „odtwarzacz/składacz” może wstępnie oszacować swoje siły, możliwości zdobycia trudnodostępnych elementów oraz suport w postaci pomocy technicznej. Krzysztof, znając Twój warsztat wiem, że jest taka szansa. Pozostaje tylko zapytać, czy zechcesz być Mojżeszem
. Życzę Tobie i wszystkim zainteresowanym, by pomimo okresu letniego (nie daje on wiele czasu na konstrukcje) nie nastała ponownie tutaj dłłuuuugggga cisza!


