Panowie - problemem nie jest sygnał wejściowy na scalak - problemem jest VFO.
I to nie płynięcie częstotliwości ale impulsowe i sporadyczne, ale szybkie zmiany o 2-3KHz w dół i w górę. To powoduje ten słyszalny trzask i chrobot.
Zanik lub zniekształcenie odbioru jest tego wynikiem.
Prośba do posiadaczy Taurusa o zmierzenie napięcia na suwaku Helipota
względem GND przy częstotliwości 3710 KHz oraz 3720 KHz.
U mnie wynosi ono : 3710 KHz = 0,899V a przy 3720 KHz = 0,872V
Jak już pisałem u mnie w VFO jest tylko trymer, cewka i dioda - nie ma zamontowanego kondensatora 100p styroflex.
Podejrzewam że brak tego kondziołka powoduje że dioda pojemnościowa BB 104G aby mieć właściwą pojemność , zmuszona jest pracować w swoim nieliniowym odcinku charakterystyki i dlatego występuje taki efekt.
Zdaje się potwierdzać fakt iż u mnie napięcie to jest bardzo niskie.
Zbliżone do 0.8V - a to już odcinek nieliniowy pracy diody BB 104G.
I to nie płynięcie częstotliwości ale impulsowe i sporadyczne, ale szybkie zmiany o 2-3KHz w dół i w górę. To powoduje ten słyszalny trzask i chrobot.
Zanik lub zniekształcenie odbioru jest tego wynikiem.
Prośba do posiadaczy Taurusa o zmierzenie napięcia na suwaku Helipota
względem GND przy częstotliwości 3710 KHz oraz 3720 KHz.
U mnie wynosi ono : 3710 KHz = 0,899V a przy 3720 KHz = 0,872V
Jak już pisałem u mnie w VFO jest tylko trymer, cewka i dioda - nie ma zamontowanego kondensatora 100p styroflex.
Podejrzewam że brak tego kondziołka powoduje że dioda pojemnościowa BB 104G aby mieć właściwą pojemność , zmuszona jest pracować w swoim nieliniowym odcinku charakterystyki i dlatego występuje taki efekt.
Zdaje się potwierdzać fakt iż u mnie napięcie to jest bardzo niskie.
Zbliżone do 0.8V - a to już odcinek nieliniowy pracy diody BB 104G.

