No niestety u mnie zero dojścia do tokarki, a ceny toczenia to do zawału mogą mnie doprowadzić.
Nie mówiąc już o umiejętności myślenia tych ludzi którzy dla mnie toczyli.
Totalne "bezmózgi" - przykłady kliniczne.
Jak tylko na dwóch łożyskach to wyjdzie 1/3 - bo łożysko zewnętrzne w transmisji udziału nie bierze - jest prowadzeniem dla ośki zdawczej przekładni.
Ja z swoim Taurusem to dopracuję mechanikę, skalę, dodam mini skafa bo już mam, dodam kompresor bo też mam, S-metr w/g F6BQU - a następnie będę szukał dobrego "dochtora" co ma czym i wie jak to ustrojstwo profesjonalnie zestroić.
Bo tu już miernik za 14,50 zł z Tesco i sonda z diodą w oprawce po mazaku nie wystarczy- (niestety)
.
I tak jak na razie jak na faceta co całe życie budowy różniste prowadził, a elektronikę znał tak więcej z słyszenia - sporo mi się udało.
I jeszcze plik dzwiękowy po "naprawie".
Idzie cicho bo z mikrofonu - a nie mogłem pogłośnić bo rodzina drzemała.
Swoją drogą trzeba gniazdko nagrywania dorobić.!
Nie mówiąc już o umiejętności myślenia tych ludzi którzy dla mnie toczyli.
Totalne "bezmózgi" - przykłady kliniczne.

Jak tylko na dwóch łożyskach to wyjdzie 1/3 - bo łożysko zewnętrzne w transmisji udziału nie bierze - jest prowadzeniem dla ośki zdawczej przekładni.
Ja z swoim Taurusem to dopracuję mechanikę, skalę, dodam mini skafa bo już mam, dodam kompresor bo też mam, S-metr w/g F6BQU - a następnie będę szukał dobrego "dochtora" co ma czym i wie jak to ustrojstwo profesjonalnie zestroić.
Bo tu już miernik za 14,50 zł z Tesco i sonda z diodą w oprawce po mazaku nie wystarczy- (niestety)
.I tak jak na razie jak na faceta co całe życie budowy różniste prowadził, a elektronikę znał tak więcej z słyszenia - sporo mi się udało.

I jeszcze plik dzwiękowy po "naprawie".
Idzie cicho bo z mikrofonu - a nie mogłem pogłośnić bo rodzina drzemała.
Swoją drogą trzeba gniazdko nagrywania dorobić.!

