Hmm... Mówimy tutaj o dwóch zupełnie innych dekadach. Fale o długości mniejszej niż 200m oddano amatorom (amerykańskim) na mocy ustawy z 1912 roku. Na początku lat dwudziestych amerykańscy i europejscy amatorzy przeprowadzili serię prób transatlantyckich udowadniając, że możliwa jest obustronna komunikacja na falach krótkich, nawet bez stosowania nadajników dużej mocy. Nic więc dziwnego, że tym zakresem zainteresowały się służby profesjonalne i rodząca się radiofonia.
Powyższe stwierdzenie to rzecz jasna spore uproszczenie. Sęk w tym, że pod koniec lat dwudziestych pasma amatorskie zostały okrojone, a na KF pracowały też profesjonalne stacje. AFAIR gdzieś w tym czasie przedmiotem eksperymentów zaczął być UKF. Tak więc nie jest tak, że nie mieli czego zakłócać.
Powyższe stwierdzenie to rzecz jasna spore uproszczenie. Sęk w tym, że pod koniec lat dwudziestych pasma amatorskie zostały okrojone, a na KF pracowały też profesjonalne stacje. AFAIR gdzieś w tym czasie przedmiotem eksperymentów zaczął być UKF. Tak więc nie jest tak, że nie mieli czego zakłócać.

