20-02-2011, 0:01
(19-02-2011, 21:13)SP7KH napisał(a): No w tych czasach domofony były rzadkością a telewizory odległą wizją przyszłości.
Mógłbyś się w takim razie zdziwić czytając prasę radiową z epoki.
W latach dwudziestych falami krótkimi zainteresowało się wojsko, radiofonia, profesjonalne służby cywilne itp. W wyniku tego pasma amatorskie zostały okrojone co oczywiście poskutkowało narzekaniem, że jest na nich niesamowicie ciasno.A do telewizji... Fakt - była wizją przyszłości, ale nie aż tak bardzo odległą jak Ci się wydaje. W latach dwudziestych temat najwyraźniej cieszył się dość dużym zainteresowaniem ze amatorów radia. W skierowanych do nich czasopismach dość często omawiano teorię przesyłania obrazu na odległość oraz informowano o przeprowadzanych eksperymentach.
Cytat:A harmoniczne parowozom i lokomobilom raczej nie przeszkadzały.
Ale przeszkadzały stacjom profesjonalnym, innym amatorom na zatłoczonych pasmach albo radiosłuchaczom.


