To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moj wzmacniacz i ---ugotowany !
#16
I tu kolega SP2JQR ma rację!!! Najwięcej pracy i wysiłku mnie kosztował zasilacz tranzystorowego stopnia mocy.Ale jak przewaliłem ileś zasilaczy to mam to pewność ze tranzystorów nie uwalę. Na razie jeszcze moja końcówka 250W nie padła mimo skrajnych moich zachowań (ok 20 lat hihi)
73!
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Moj wzmacniacz i ---ugotowany ! - przez SP5LQV - 04-01-2011, 18:56

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości