To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
miniYES
#19
Do Andrzeja SP2GOW
W moim przypadku nie ma to być sprzęt topowy / wyczynowy, wystarczyłby mi taki, „następca SP5WW”.
Szukam (nadal) w miarę prostego TRXa QRP przede wszystkim do działań terenowych.
Zdecydowanie planowałem budowę mocno uproszczonego MY (tylko na jedno pasmo 80m), tak eksperymentalno-edukacyjnie a potem ewentualnie myśleć o kolejnym egzemplarzu w bardziej rozbudowanej (pasmowo i funkcjonalnie) wersji.
Deklarowane parametry MY przy względnej prostocie i taniości wykonania wydają się aż nadto wystarczające. (i spełniają moje wymagania minimalne)
Pięknie scharakteryzowałeś MY jednak jak napisał kolega Henryk niektóre felery dałoby się łatwo zlikwidować, nad innymi popracować (problem dla mnie tkwi w tym, że sam w żadnym stopniu nie jestem projektantem i muszę czekać aż pokaże się odpowiednia wersja jakiejś konstrukcji i dostatecznie dobre opracowanie.
(Dlatego raz już odłożyłem MY na bok bo nie miało CW).
Teraz na pierwszym miejscu (wg mnie) takim elementem do poprawy mógłby być właśnie tor CW.
Wiadomo już jak zastąpić półprzewodniki, na pewno podobnie może być z ferrytami i wtedy (oraz po przeredagowaniu całości pod kątem przeróbek i uruchomienia) mogłaby powstać konstrukcja o wystarczających osiągach i będąca w wykonawczym zasięgu wielu osób, które dzisiaj z braku alternatywy składają wiadomo co.

Jeżeli chodzi o napięcie zasilania (pod kątem pracy terenowej) to dzisiaj w dobie dostępności całej gamy „dziwnych” akumulatorów do elektronarzędzi to raczej mały problem a i MY dałoby się chyba dostosować do czystych 12V.

Mocno rozważałem / rozważam budowę TRXa na bazie Cataliny jednak nawet z tego co sam napisałeś wynika, że powinna to być Catalina modyfikowana. Tymczasem sama myśl o takim procesie (modyfikacji)(nie obraźcie się Koledzy ) wywołuje u mnie panikę gdyż oznacza realizację rozciągniętą na lata i osiągnięcie bliżej nieokreślonych rezultatów (pod warunkiem zwycięskiego pokonania różnych nieprzewidywalnych trudności, z pośród których poczesne miejsce zajmuje wybór koncepcji)

Uważam, że kierując się parametrem „możliwości / trudności i cena wykonania” lepiej byłoby zmodyfikować i wykonać MY.
A to co napisałeś Andrzeju o MY jest świetnym planem do jego poprawy. (gdybyś zechciał przyłożyć do tego rękę to na bazie MY na pewno może powstać konstrukcja prostsza i lepsza od Cataliny)

Otwartą kwestią pozostaje czy do sprawy „dopalą” się osoby o odpowiednich kwalifikacjach, obawiam się, że bez takiego wsparcia konstrukcja nie zaistnieje i trzeba będzie cierpliwie czekać na następcę 5WW (lub jeszcze coś innego).

Dlatego ze swojej strony bardzo szanownych Kolegów proszę o pomoc i opracowanie odpowiedniej wersji MY.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
miniYES - przez admin - 16-06-2009, 18:29

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości