To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kajman a Antoś - co lepsze
#3
Ja bym wybrał Antosia. Ma przełączanie sygnału generatorów na kluczach i VFO w postaci przeciąganego generatora na rezonatorze piezo-ceramicznym, a więc stabilniejsze w stosunku do tradycyjnego na cewce. Natomiast mcz. na 386 jest dyskusyjne (jakość). Oba urządzenia są, z mojego punktu widzenia, bardzo proste. Dla początkującego mają tę zaletę, że jest gotowa płytka i spora grupa konstruktorów walczącą z ich uruchomieniem. Jedno i drugie urządzenie ma swoje "ALE". Antosia składał i testował Henryk SP2JQR i jego uwagi są chyba w którymś z wcześniejszych ŚR. Uważam, że tego typu układów nie należy z definicji uważać za złe i niegodne wykonania. Nawet gdy wykonanie nie zakończy się sukcesem to i tak w trakcie jego uruchamiania czegoś się nauczymy. A w kolejnym wykonywanym urządzeniu będziemy wiedzieli na co zwracać uwagę. Im więcej pokonanych problemów, tym więcej się nauczymy.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Kajman a Antoś - co lepsze - przez TJOW - 18-01-2011, 7:08

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości