To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zasilacz QJ-1830SC
#31
RADOSNA TWÓRCZOŚĆ ??  Smile
W trakcie prac związanych ze stabilizatorem zauważyłem, że napięcie zasilania układu LM324 (ok.32V) uzyskiwane jest przez dodanie do niestabilizowanego napięcia z głównego mostka zasilacza (ok.22-25V) wyprostowanego napięcia  uzyskiwanego z dodatkowego uzwojenia nawiniętego na transformatorze (ok. 8V, niestabilizowane). Rozwiązanie takie powoduje, że wszystkie wahania zasilania związane z poborem mocy z zasilacza dodają się do napięcia zasilania  układu stabilizacji. Lepszym rozwiązaniem byłoby osobne uzwojenie o wyższym napięciu, które po wyprostowaniu zasilałoby tylko układ stabilizatora (tak jest w zasilaczu ZS20). Taka modernizacja przekracza jednak zakres "prostego usprawnienia" zasilacza. Wiązałaby się z ingerencją w uzwojenia transformatora.
Żeby zmniejszyć te zmiany napięcia dodałem płytkę z szybką  diodę prostowniczą (UF5408) i dużym kondensatorem elektrolitycznym (10 000 uF), który razem z kondensatorem 3 300 uF w prostowniku stabilizatora łagodzi spadki napięcia zasilania układu stabilizacyjnego występujące w trakcie skoków poboru mocy z zasilacza. Stanowi "chwilowe" źródło zasilania dla układu stabilizacji. Nowa płytka  została przykręcona do bloku radiatorów na kawałku aluminiowego kątownika. Przy okazji wymieniłem również diodę prostowniczą w dodatkowym zasilaczu 8V na "szybką"(UF4007).
 

.pdf   dodatkowy C.pdf (Rozmiar: 1.07 MB / Pobrań: 4)
                       
 
Podłączenie  nowego układu jest proste należy z płytki z tranzystorami wykonawczymi podłączyć „-”, odlutować do niej zasilanie stabilizatora i „przepuścić” je przez  nowy moduł.
Po podłączeniu do układu nie zauważyłem w trakcie włączania trx-a jakiś szczególnych korzyści z jego wykonania. Jeżeli ktoś jest dużym optymistą to może zauważy minimalny pozytywny wpływ na kształt napięcia w trakcie tego procesu (liczyłem na więcej..). Przy dużych i dłuższych skokowych poborach mocy powinien ujawniać swoje zalety, niech każdy indywidualnie odpowie  sobie na pytanie czy „warto w to wchodzić".
Poruszam ten temat żeby nie odpowiadać na pytania „co to jest” ponieważ nie zamierzam demontować tego dodatku, bo dalej trochę wierzę w korzyści z jego istnienia, ale nie mam parcia na zgłębianie tego tematu.
Na załączonym schemacie opisany „dodatek”,  zmiany z postu powyżej i dwa transile, o których jeszcze wspomnę później.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Zasilacz QJ-1830SC - przez SP9LAP - 10-01-2024, 21:01
RE: Zasilacz QJ-1830SC - przez sp5npw - 09-01-2026, 17:34
RE: Zasilacz QJ-1830SC - przez SP5CII - 09-01-2026, 18:42
RE: Zasilacz QJ-1830SC - przez sp5npw - 09-01-2026, 22:09
RE: Zasilacz QJ-1830SC - przez SP9LAP - 23-08-2026, 19:53
RE: Zasilacz QJ-1830SC - przez SP9LAP - 6 godzin(y) temu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości