07-01-2011, 19:51
Witam,
Ten układ z rys. 2 obarczony jest pewnym błędem, ponieważ, gdy zaistnieje taka sytuacja, że: D1 = D3 i D2=D4 (ale D1 i D3 są różne od D2 i D4) to miernik się też nie wychyli, a przecież pierwsza para w (poziomie) będzie różna od drugiej pary. Ten układ na rys jest układem mostka i jeśli lewa gałąź będzie równa prawej, to przez miernik nie popłynie prąd.
Układ jest OK jeśli np włączymy te diody w taki układ i miernik się nie wychyli, po czym zamienimy diody np w lewej gałęzi miejscami (D1 i D2) i miernik się też nie wychyli. Wtedy możemy uznać, że wszystkie diody są identyczne.
Pomysł jest dobry, tylko trzeba pamiętać o tym przypadku.
Osobiście zawsze dobierałem diody omomierzem w kierunku przewodzenia na jednakowe (najbardziej zbliżone) wskazania wszystkich 4 diod.
Pozdrawiam,
Krzysiek SP9NLD
Ten układ z rys. 2 obarczony jest pewnym błędem, ponieważ, gdy zaistnieje taka sytuacja, że: D1 = D3 i D2=D4 (ale D1 i D3 są różne od D2 i D4) to miernik się też nie wychyli, a przecież pierwsza para w (poziomie) będzie różna od drugiej pary. Ten układ na rys jest układem mostka i jeśli lewa gałąź będzie równa prawej, to przez miernik nie popłynie prąd.
Układ jest OK jeśli np włączymy te diody w taki układ i miernik się nie wychyli, po czym zamienimy diody np w lewej gałęzi miejscami (D1 i D2) i miernik się też nie wychyli. Wtedy możemy uznać, że wszystkie diody są identyczne.
Pomysł jest dobry, tylko trzeba pamiętać o tym przypadku.
Osobiście zawsze dobierałem diody omomierzem w kierunku przewodzenia na jednakowe (najbardziej zbliżone) wskazania wszystkich 4 diod.
Pozdrawiam,
Krzysiek SP9NLD

