To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Improwizowane toroidy - rozwiązanie sprzed lat
#2
istotą jest powtarzalność - dlatego tak lubimy amidony.
Jeżeli w opisie jest 50zwojów, to nawijamy 50 i mamy duży stopień prawdopodobieństwa, że trafiamy.

Jeżeli stosujemy przypadkowe rdzenie, to problemu nie ma jeżeli potrafimy zmierzyć indukcyjność albo się dostroić. Jeżeli robimy kopię "na wariata" ze skromnym laboratorium - to wtedy jest trudniej. Trudniej, ale niekoniecznie gorzej...

Dlatego (z powodu powtarzalności czy też "kopiowalności" w opisach do kopiowania tak często stosuje się indukcyjności "znormalizowane" - na amidonach czy gotowych rdzeniach.

Oczywiście dyskusje o MATERIALE rdzenia toi inna sprawa - musi się nadawać do założonego celu. Ale czy pojedynczy zwój będzie krótszy z powodu wgłębienia czy też będzie trochę odstawał... IMHO bez znaczenia.

73
MAc
mrn
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości