07-01-2011, 13:53
istotą jest powtarzalność - dlatego tak lubimy amidony.
Jeżeli w opisie jest 50zwojów, to nawijamy 50 i mamy duży stopień prawdopodobieństwa, że trafiamy.
Jeżeli stosujemy przypadkowe rdzenie, to problemu nie ma jeżeli potrafimy zmierzyć indukcyjność albo się dostroić. Jeżeli robimy kopię "na wariata" ze skromnym laboratorium - to wtedy jest trudniej. Trudniej, ale niekoniecznie gorzej...
Dlatego (z powodu powtarzalności czy też "kopiowalności" w opisach do kopiowania tak często stosuje się indukcyjności "znormalizowane" - na amidonach czy gotowych rdzeniach.
Oczywiście dyskusje o MATERIALE rdzenia toi inna sprawa - musi się nadawać do założonego celu. Ale czy pojedynczy zwój będzie krótszy z powodu wgłębienia czy też będzie trochę odstawał... IMHO bez znaczenia.
73
MAc
mrn
Jeżeli w opisie jest 50zwojów, to nawijamy 50 i mamy duży stopień prawdopodobieństwa, że trafiamy.
Jeżeli stosujemy przypadkowe rdzenie, to problemu nie ma jeżeli potrafimy zmierzyć indukcyjność albo się dostroić. Jeżeli robimy kopię "na wariata" ze skromnym laboratorium - to wtedy jest trudniej. Trudniej, ale niekoniecznie gorzej...
Dlatego (z powodu powtarzalności czy też "kopiowalności" w opisach do kopiowania tak często stosuje się indukcyjności "znormalizowane" - na amidonach czy gotowych rdzeniach.
Oczywiście dyskusje o MATERIALE rdzenia toi inna sprawa - musi się nadawać do założonego celu. Ale czy pojedynczy zwój będzie krótszy z powodu wgłębienia czy też będzie trochę odstawał... IMHO bez znaczenia.
73
MAc
mrn

