03-06-2026, 12:57
[quote pid="46886" dateline="1780395315"]
Nie znam podobnego rozwiązania w amatorskich konstrukcjach według takiego pomysłu, jeśli ktoś by znalazł, to jestem ciekawy jak inni to wymyślili.
[/quote]
Mogę przytoczyć dwa najpopularniejsze przykłady a jest ich sporo więcej: PicaStar (jego twórca G3XJP SK) i DSP-10 autorstwa W7PUA. Oba wykorzystują koncepcję modulacji podnośnej na kilkunastu kHz i filtra dla eliminacji niepożądanej lustrzanki. Zatem jak to zwykle bywa, ktoś inny juz dawno temu "wynalazł" tę metodę. Ale dobrze jest podążać tym tropem bo rzeczywiście daje to wymierne korzyści w stosunku do klasycznego modemu Tayloe. Podstawowa korzyść to znaczące obniżenie szumów 1/f toru nadajnika wynikających z szumów toru mikrofonowego i szumów fazowych oscylatorów. To coś ale akurat w przypadku nadajnika efekt ma drugorzędne znaczenie. Ułatwia też formowanie sygnałów FM ale do tego zapewne dojdziecie samodzielnie. Moim zdaniem odfiltrowanie sygnałów lustrzanych (tych bliskich jak i dalekich, wynikających z koncepcji superheterodyny) jest równie "kosztowne" co klasyczne zmodulowanie via wąski filtr SSB zatem zysk jest pozorny.
Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnej realizacji modów cyfrowych bez pośrednictwa toru m.cz. ale ten zysk wymaga zdecydowanie więcej nakładów.
Rzecz jasna, w świecie rozwiązań fabrycznych ta koncepcja wykorzystywana jest od początków tego stulecia.
Nie znam podobnego rozwiązania w amatorskich konstrukcjach według takiego pomysłu, jeśli ktoś by znalazł, to jestem ciekawy jak inni to wymyślili.
[/quote]
Mogę przytoczyć dwa najpopularniejsze przykłady a jest ich sporo więcej: PicaStar (jego twórca G3XJP SK) i DSP-10 autorstwa W7PUA. Oba wykorzystują koncepcję modulacji podnośnej na kilkunastu kHz i filtra dla eliminacji niepożądanej lustrzanki. Zatem jak to zwykle bywa, ktoś inny juz dawno temu "wynalazł" tę metodę. Ale dobrze jest podążać tym tropem bo rzeczywiście daje to wymierne korzyści w stosunku do klasycznego modemu Tayloe. Podstawowa korzyść to znaczące obniżenie szumów 1/f toru nadajnika wynikających z szumów toru mikrofonowego i szumów fazowych oscylatorów. To coś ale akurat w przypadku nadajnika efekt ma drugorzędne znaczenie. Ułatwia też formowanie sygnałów FM ale do tego zapewne dojdziecie samodzielnie. Moim zdaniem odfiltrowanie sygnałów lustrzanych (tych bliskich jak i dalekich, wynikających z koncepcji superheterodyny) jest równie "kosztowne" co klasyczne zmodulowanie via wąski filtr SSB zatem zysk jest pozorny.
Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnej realizacji modów cyfrowych bez pośrednictwa toru m.cz. ale ten zysk wymaga zdecydowanie więcej nakładów.
Rzecz jasna, w świecie rozwiązań fabrycznych ta koncepcja wykorzystywana jest od początków tego stulecia.
Praktykujący teoretyk

