03-02-2026, 22:32
Duży ekran kiedyś się pojawi w tym projekcie, ale tak jak wspominałem, najpierw chciałbym dokończyć małego Jokera.
Pomysł na taki właśnie sposób sterowania modułem przedwzmacniacza z tłumikiem był głównie faworyzowany przeze mnie.
Bardzo podoba mi się powtarzalność logiki modułów, wystarczy oswoić się z jednym modułem, żeby inne wydawały się łatwe.
Układ 4028 służy do blokady jedynek na wyjściach PCF przy uruchamianiu, pisałem o tym, żeby nie klepały przekaźniki,
nie zwierały się drabinki rezystorów, na krótko po włączeniu zasilania. Pomiędzy modułami biegnie zawsze jednakowa,
równoległa magistrala, która przekazuje zasilanie i komunikację i2c, można ją łączyć w dowolnej kolejności.
Nad taką wiązką łatwo jest zapanować, zaplanować jej trasę w obudowie, ekranować, pomijać lub dokładać moduły.
W programie priorytetem jest cisza na linii i2c, rozkazy są wysyłane tylko wtedy kiedy jest to konieczne, nie ma potrzeby
ciągłego generowania przebiegów PWM i doprowadzania ich od kontrolera do innych płytek zwiększając ilość przewodów.
Ze względu na to, że nie jest to mój kolejny projekt, a zaledwie pierwszy i jedyny, wolę takie rozwiązania,
które z mojego punktu widzenia wydają się maksymalnie proste w budowie, diagnostyce lub modyfikacji.
Tak, zgadzam się, że można było zrobić wszystko inaczej, na pewno trochę lepiej, ale dla mnie ponad wszystko
ważniejszym było ścisłe rozumienie funkcji wszystkich bloków. Moim zdaniem Joker jest dość klarowny, przewidywalny,
łatwy do analizy, nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności i sprzętu przy jego budowie, nie trzeba dobierać części,
wystarczy odwinąć sprawny element z rolki lub wyjąć z pudełka i przylutować. Ostatecznie bez niezbyt wyszukanych
rozwiązań technicznych udało się jednak uzyskać całkiem przyzwoite jak do tej pory działanie całego układu.
Myślę, że nie będziemy już zmieniać szczegółów sterowania, mamy teraz do rozwiązania jeszcze tor nadawczy.
Pomysł na taki właśnie sposób sterowania modułem przedwzmacniacza z tłumikiem był głównie faworyzowany przeze mnie.
Bardzo podoba mi się powtarzalność logiki modułów, wystarczy oswoić się z jednym modułem, żeby inne wydawały się łatwe.
Układ 4028 służy do blokady jedynek na wyjściach PCF przy uruchamianiu, pisałem o tym, żeby nie klepały przekaźniki,
nie zwierały się drabinki rezystorów, na krótko po włączeniu zasilania. Pomiędzy modułami biegnie zawsze jednakowa,
równoległa magistrala, która przekazuje zasilanie i komunikację i2c, można ją łączyć w dowolnej kolejności.
Nad taką wiązką łatwo jest zapanować, zaplanować jej trasę w obudowie, ekranować, pomijać lub dokładać moduły.
W programie priorytetem jest cisza na linii i2c, rozkazy są wysyłane tylko wtedy kiedy jest to konieczne, nie ma potrzeby
ciągłego generowania przebiegów PWM i doprowadzania ich od kontrolera do innych płytek zwiększając ilość przewodów.
Ze względu na to, że nie jest to mój kolejny projekt, a zaledwie pierwszy i jedyny, wolę takie rozwiązania,
które z mojego punktu widzenia wydają się maksymalnie proste w budowie, diagnostyce lub modyfikacji.
Tak, zgadzam się, że można było zrobić wszystko inaczej, na pewno trochę lepiej, ale dla mnie ponad wszystko
ważniejszym było ścisłe rozumienie funkcji wszystkich bloków. Moim zdaniem Joker jest dość klarowny, przewidywalny,
łatwy do analizy, nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności i sprzętu przy jego budowie, nie trzeba dobierać części,
wystarczy odwinąć sprawny element z rolki lub wyjąć z pudełka i przylutować. Ostatecznie bez niezbyt wyszukanych
rozwiązań technicznych udało się jednak uzyskać całkiem przyzwoite jak do tej pory działanie całego układu.
Myślę, że nie będziemy już zmieniać szczegółów sterowania, mamy teraz do rozwiązania jeszcze tor nadawczy.

