Kwestia telegrafii w Jokerze.
Postaram się odpowiedzieć na pytania dotyczące telegrafii, jako że ja czuję się odpowiedzialny za tą część projektu. Nie jestem w telegrafii "zawodowcem", ale od ponad 40 lat pracuję na telegrafii i nie mogło być tak, by Joker był transceiverem tylko dla "fonistów".
Co do tworzenia sygnału telegraficznego, to rozważane były dwa podejścia. Klasycznie, czyli kluczowanie znaków telegraficznych w stopniu nadajnika oraz drugie wytwarzanie sygnału telegraficznego przez generowanie go bezpośrednio za pomocą pracy Si5351.
Jeden i drugi sposób ma swoje wady i zalety. Jednym z ograniczeń projektu było to, że moduł ESP32-S3 w wersji z wyświetlaczem ma bardzo mało pinów wyjściowych. Brakowało nam kolejnego na sygnał potrzebny do kluczowania tranzystora w torze nadajnika. Nie był to jednak powód dalszych decyzji.
Chciałem, by Joker posiadał wszystkie możliwe funkcje do obsługi telegrafii, bez konieczności podłączania do niego zewnętrznego keyera. To determinowało podejście do koncepcji CW i programu.
Na niniejszym forum była kiedyś dyskusja dotycząca wytwarzania sygnału telegraficznego, w tym sposobu kluczowania który nie powoduje, że znak zaczyna się w "szczycie sinusoidy nośnej" gdyż "ucięcie" sinusoidy generuje dużą ilości harmonicznych. Inny problem to "miękkie" kluczowanie z narastającym zboczem i opadającym zboczem znaków, ale przesadzenie z tym daje w efekcie rozmycie sygnałów, zwłaszcza szybkiej telegrafii. Nie będę poddawał analizie tych i innych przypadków, zaznaczając tylko że przy projekcie Joker brałem to wszystko pod uwagę.
Ostatecznie stanęło na kluczowaniu generatora Si5351 i wytwarzanie CW nośnej na częstotliwości pracy bez kluczowania w dalszych stopniach. Z Si5351 nie wychodzi czysta sinusoida, ale "kluczowany" sygnał z SI5351 podawany jest na BPF, którego zadaniem jest odfiltrowanie wszystkich harmonicznych (po BPF sinusoida) , a następnie podanie sygnału do PA. PA będzie pracować jak w trybie SSB czyli liniowo, co ma minimalnie wpływać na kształt sygnałów.
W efekcie otrzymujemy całkiem poprawny sygnał telegraficzny, może nieco twardy ale bardzo dobrze odbierany pod względem odsłuchu.
Poniżej zdjęcie obrazu sygnału - nadawanych kresek z Jokera na ekranie FTDX10.
Kolejne kwestie, half duplex czy też będzie to full duplex.
Joker jest w wersji half duplex - albo nadajemy albo odbieramy. Wynika to z podejścia do całości układu - przełączanie na przekaźnikach. To w zasadzie wyeliminowało full-duplex.
Dla full duplex trzeba by zmienić koncepcję układu, zaprojektować transceiver pod telegrafię, przykładowo przełączanie na diodach pin.
Pod kątem CW projektowanych było wiele znanych konstrukcji, za założenia jako telegraficzne, a SBB stanowił dodatek. Tu zrobiliśmy zrównoważenie wysiłku projektowego.
Ze względu na przełączanie sygnałów w różnych miejscach na przekaźnikach, dla telegrafii została wprowadzona funkcja opóźnienia nadawania (sygnał out) w stosunku do kluczowania i podsłuchu własnego nadawania - bufor kołowy. Chodzi o milisekundy by dać czas na przełączenie się wszystkich przekaźników (później również w zewnętrznym PA) bez utraty znaku. Czyli przykładowo zaczynamy nadawanie od kropki i ta kropa ma być wyemitowana gdy wszystkie bloki tx są już gotowe do pracy.
Half duplex wymaga czasu podtrzymania tx - jest to zrealizowane programowo i czas ustawiany w menu, ustawienie jest aktywne jeśli mamy wybraną emisję CW.
Podczas nadawania telegrafią enkoder ma przypisaną funkcję zmiany prędkości kluczowania. Podczas kluczowania możemy dostosowywać tempo do potrzeb bez wchodzenia do żadnego menu. Dla telegrafii są zarezerwowane bloki pamięci własnych tekstów oraz komórka pamięci umożliwiająca pracę w zawodach - automatyczna zmiana numeru łączności, własny dodatkowy element raportu, szybka korekcja tych danych np. powtórzenie numeru łączności...
W kwestii telegrafii najwięcej czasu poświęciliśmy poprawnej pracy odbiornika, w szczególności opracowania wąskich filtrów (nie dzwoniących) i automatycznej regulacji wzmocnienia. Dla telegrafii ARW nie jest prostą sprawą w obróbce cyfrowej.
Postaram się odpowiedzieć na pytania dotyczące telegrafii, jako że ja czuję się odpowiedzialny za tą część projektu. Nie jestem w telegrafii "zawodowcem", ale od ponad 40 lat pracuję na telegrafii i nie mogło być tak, by Joker był transceiverem tylko dla "fonistów".
Co do tworzenia sygnału telegraficznego, to rozważane były dwa podejścia. Klasycznie, czyli kluczowanie znaków telegraficznych w stopniu nadajnika oraz drugie wytwarzanie sygnału telegraficznego przez generowanie go bezpośrednio za pomocą pracy Si5351.
Jeden i drugi sposób ma swoje wady i zalety. Jednym z ograniczeń projektu było to, że moduł ESP32-S3 w wersji z wyświetlaczem ma bardzo mało pinów wyjściowych. Brakowało nam kolejnego na sygnał potrzebny do kluczowania tranzystora w torze nadajnika. Nie był to jednak powód dalszych decyzji.
Chciałem, by Joker posiadał wszystkie możliwe funkcje do obsługi telegrafii, bez konieczności podłączania do niego zewnętrznego keyera. To determinowało podejście do koncepcji CW i programu.
Na niniejszym forum była kiedyś dyskusja dotycząca wytwarzania sygnału telegraficznego, w tym sposobu kluczowania który nie powoduje, że znak zaczyna się w "szczycie sinusoidy nośnej" gdyż "ucięcie" sinusoidy generuje dużą ilości harmonicznych. Inny problem to "miękkie" kluczowanie z narastającym zboczem i opadającym zboczem znaków, ale przesadzenie z tym daje w efekcie rozmycie sygnałów, zwłaszcza szybkiej telegrafii. Nie będę poddawał analizie tych i innych przypadków, zaznaczając tylko że przy projekcie Joker brałem to wszystko pod uwagę.
Ostatecznie stanęło na kluczowaniu generatora Si5351 i wytwarzanie CW nośnej na częstotliwości pracy bez kluczowania w dalszych stopniach. Z Si5351 nie wychodzi czysta sinusoida, ale "kluczowany" sygnał z SI5351 podawany jest na BPF, którego zadaniem jest odfiltrowanie wszystkich harmonicznych (po BPF sinusoida) , a następnie podanie sygnału do PA. PA będzie pracować jak w trybie SSB czyli liniowo, co ma minimalnie wpływać na kształt sygnałów.
W efekcie otrzymujemy całkiem poprawny sygnał telegraficzny, może nieco twardy ale bardzo dobrze odbierany pod względem odsłuchu.
Poniżej zdjęcie obrazu sygnału - nadawanych kresek z Jokera na ekranie FTDX10.
Kolejne kwestie, half duplex czy też będzie to full duplex.
Joker jest w wersji half duplex - albo nadajemy albo odbieramy. Wynika to z podejścia do całości układu - przełączanie na przekaźnikach. To w zasadzie wyeliminowało full-duplex.
Dla full duplex trzeba by zmienić koncepcję układu, zaprojektować transceiver pod telegrafię, przykładowo przełączanie na diodach pin.
Pod kątem CW projektowanych było wiele znanych konstrukcji, za założenia jako telegraficzne, a SBB stanowił dodatek. Tu zrobiliśmy zrównoważenie wysiłku projektowego.
Ze względu na przełączanie sygnałów w różnych miejscach na przekaźnikach, dla telegrafii została wprowadzona funkcja opóźnienia nadawania (sygnał out) w stosunku do kluczowania i podsłuchu własnego nadawania - bufor kołowy. Chodzi o milisekundy by dać czas na przełączenie się wszystkich przekaźników (później również w zewnętrznym PA) bez utraty znaku. Czyli przykładowo zaczynamy nadawanie od kropki i ta kropa ma być wyemitowana gdy wszystkie bloki tx są już gotowe do pracy.
Half duplex wymaga czasu podtrzymania tx - jest to zrealizowane programowo i czas ustawiany w menu, ustawienie jest aktywne jeśli mamy wybraną emisję CW.
Podczas nadawania telegrafią enkoder ma przypisaną funkcję zmiany prędkości kluczowania. Podczas kluczowania możemy dostosowywać tempo do potrzeb bez wchodzenia do żadnego menu. Dla telegrafii są zarezerwowane bloki pamięci własnych tekstów oraz komórka pamięci umożliwiająca pracę w zawodach - automatyczna zmiana numeru łączności, własny dodatkowy element raportu, szybka korekcja tych danych np. powtórzenie numeru łączności...
W kwestii telegrafii najwięcej czasu poświęciliśmy poprawnej pracy odbiornika, w szczególności opracowania wąskich filtrów (nie dzwoniących) i automatycznej regulacji wzmocnienia. Dla telegrafii ARW nie jest prostą sprawą w obróbce cyfrowej.

