To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pi-filtr kontra… pi-filtr
#3
Zasadnicza różnica polega na tym, że w starych nadajnikach lampowych filtr Pi pełnił podwójną rolę: filtracji i transformacji impedancji. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie by rozdzielić funkcje filtracji od transformacji i np klasycznym transformatorem obniżyć impedancję do 50 omów i odfiltrować filtrem o stałej impedancji wejścia/wyjścia 50 omów. Choć osobiście uważam że to przesada hi.
Przy dużej transformacji rezonansowej pojemność od strony wysokiej impedancji ma małe wartości, w dodatku zmieniającą się w funkcji częstotliwości i trudno sobie wyobrazić technologicznie układ ze stałymi pojemnościami, choć możliwe jest "podstrajanie" zmienną indukcyjnością. Weź pod uwagę wartości napięć przy mocach rzędu kilkuset watów na impedancji rzędu kiloomów. O wiele prościej zastosować podstrajany filtr Pi lub Pi-L. Wszak można pokusić się o automatyczne podstrajanie by całkowicie zautomatyzować proces.
Praktykujący teoretyk
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Pi-filtr kontra… pi-filtr - przez SQ6IYV - 07-07-2025, 12:29

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości