19-05-2025, 21:02
Przepraszam za problemy z linkiem. Przygotowując post kopiowałem link z okna przeglądarki gdzie ten dokument był otwarty. Mam ten link zapamiętany w przeglądarce i otwiera mi się prawidłowo ale niezbadane są niuanse i wrażliwość internetu ;-)
Wcześniej pokazałem filtr w teorii i symulacji a w poniższym linku można obejrzeć moje próby sprawdzenia jego działania.
Testowanie filtra polifazowego
Podczas tych prób, ze zdziwieniem odkryłem na obu egzemplarzach błędy lutownicze dotyczące kondensatorów. Okazało się, że jeden z kondensatorów na każdej z płytek nie miał połączenia. Tymczasem byłem po próbach zarówno odbiornika i nadajnika i "na ucho" nie dało się tego wyłapać.
O ile testowanie toru oporników jest dość łatwe bo wystarczy zmierzyć oporność między wejściem i wyjściem o tyle kondensatory niejako "wiszą" w układzie dlatego zalecam po wlutowaniu sprawdzenie połączenia omowego między okładziną kondensatora a stykiem skojarzonego opornika (ów). Najlepiej nadaje się do tego omomierz z brzęczykiem. W ten właśnie sposób wykryłem drugi nie wlutowany kondensator przeglądając żmudnie wszystkie połączenia a mam kilkudziesięcio-letnie doświadczenie w lutowaniu :-(
Jak pisałem, nie jest za bardzo istotne aby wszystkie kondensatory miały identyczną wartość ale bardziej aby w czwórkach ta wartość była do siebie możliwie najbardziej zbliżona.
Pokazane testy mają bardziej znaczenie jakościowe choć potwierdzają poprawność montażu oraz założenia teoretyczne i pewnie wychwycą grube błędy ale postaram się pokazać test ilościowy w torze odbiornika i nadajnika.
l.j.
Wcześniej pokazałem filtr w teorii i symulacji a w poniższym linku można obejrzeć moje próby sprawdzenia jego działania.
Testowanie filtra polifazowego
Podczas tych prób, ze zdziwieniem odkryłem na obu egzemplarzach błędy lutownicze dotyczące kondensatorów. Okazało się, że jeden z kondensatorów na każdej z płytek nie miał połączenia. Tymczasem byłem po próbach zarówno odbiornika i nadajnika i "na ucho" nie dało się tego wyłapać.
O ile testowanie toru oporników jest dość łatwe bo wystarczy zmierzyć oporność między wejściem i wyjściem o tyle kondensatory niejako "wiszą" w układzie dlatego zalecam po wlutowaniu sprawdzenie połączenia omowego między okładziną kondensatora a stykiem skojarzonego opornika (ów). Najlepiej nadaje się do tego omomierz z brzęczykiem. W ten właśnie sposób wykryłem drugi nie wlutowany kondensator przeglądając żmudnie wszystkie połączenia a mam kilkudziesięcio-letnie doświadczenie w lutowaniu :-(
Jak pisałem, nie jest za bardzo istotne aby wszystkie kondensatory miały identyczną wartość ale bardziej aby w czwórkach ta wartość była do siebie możliwie najbardziej zbliżona.
Pokazane testy mają bardziej znaczenie jakościowe choć potwierdzają poprawność montażu oraz założenia teoretyczne i pewnie wychwycą grube błędy ale postaram się pokazać test ilościowy w torze odbiornika i nadajnika.
l.j.

