Przewód od oczka (może być i kilkumilimetrowy srebrzony fi 0.7mm i nie spowoduje to wielkich to strat, za to mała, dużo szkodliwsza dodatkowa pojemność) prowadzony prostopadle do osi i przeciwlegle do statora. Potężne mocowania konektorów kondensatora, nawet jakimiś miedzianymi płaskownikami, często spotykane w praktyce, tylko psują, zmniejszając częstotliwościowy zakres działania anteny poprzez wprowadzanie dodatkowej pojemności. Przećwiczyłem to - na największej częstotliwości pracy każdy ułamek pF jest ważny.
73s de Krzys'
PARDON-mój błąd - nie przy każdym nastrojeniu tak jest: "Nie na kondensatorze! O ile dobrze rozumuję, tam zawsze przy dostrojeniu szczyt napięcia i minimum prądu." Dokładniej: szczyt napięcia i minimum prądu na kondensatorze występują gdy długość pętli rezonansowej wynosi 1/4 długości fali.
Podtrzymuję natomiast że bardziej niekorzystnym jest wprowadzanie potężnych umocowań kondensatora powodujących znaczne zwiększenie pojemności początkowej i ograniczenie wielopasmowości anteny.
73s de Krzys'
PARDON-mój błąd - nie przy każdym nastrojeniu tak jest: "Nie na kondensatorze! O ile dobrze rozumuję, tam zawsze przy dostrojeniu szczyt napięcia i minimum prądu." Dokładniej: szczyt napięcia i minimum prądu na kondensatorze występują gdy długość pętli rezonansowej wynosi 1/4 długości fali.
Podtrzymuję natomiast że bardziej niekorzystnym jest wprowadzanie potężnych umocowań kondensatora powodujących znaczne zwiększenie pojemności początkowej i ograniczenie wielopasmowości anteny.

