No i wykończyłem lampki, co zresztą było do przewidzenia. Przy wysterowaniu wzmacniacza mocą 50 do 70 W anody , co prawda, nie zdradzały symptomów przegrzania, , ale siatki wewnątrz lamp żarzyły się już jasno pomarańczowo.Niestety zbyt późno to zauważyłem i znowu doszło awarii , spowodowanej zwarciem w lampie, a finalnie , do kolejnego do wybuchu bezpiecznika anodowego. Pośrednim powodem awarii jest zapewne również poziome położenie lamp. No nic..została mi jedna nowa lampka , a drugą zamówiłem, za jedyne 170zł na e bay. No nie będę już tego komentować,Kto bogatemu zabroni? Lampki używane znoszą dobrze wysterowanie do ok 30 W i na tym poprzestanę. Prąd katod w takim przypadku osiąga w szczycie ok 500mA , a średnio ok 300mA , przy napięciu anodowym ok 1000V. Moc wyjściową w antenie , szacuję na 200 do 250W .Prąd spoczynkowy obu lamp to 40mA.Przystąpiłem obecnie do budowy wzmacniacza w tym układzie , opartego o dwie radzieckie lampy szklane GK-71, przy SSB Ua = 2500V i dla CW Ua=1800V , prąd anodowy 300 do 400 mA, Zatem opisywany eksponat , zapewne zakończy swój żywot na półce ze starociami.W każdym bądź razie , nauka i obserwacje sposobu działania tego urządzenia , są , moim zdaniem , bezcenne.W sumie, poczynione i opublikowane obserwacje, powinny ułatwić ewentualnym zainteresowanym budowę wzmacniacza w tym układzie i doprowadzić do powstania wielu udanych urządzeń.
A ja powiadam Wam! Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.Zatem, pomóżcie Drodzy Koledzy, w żniwach na naszym skromnym krótkofalarskim poletku!

