POPRAWIONY BRZĘCZYK
„Chimeryczność” przetwornika piezo o której pisałem wcześniej wynikała prawdopodobnie z jego uszkodzenia lub zbyt niskiego znamionowego napięcia pracy (z demontażu, brak oznaczeń). Po wlutowaniu przetwornika o napięciu pracy 7-12 V wszystko działa poprawnie. Przy okazji zmodyfikowałem układ na dający ładniejszy „pik” podczas wyłączenia zasilacza (ostrzej odcina zasilanie przetwornika przy spadku napięcia) oraz dodałem na płytce dodatkowy goldpin z napięciem 8V (w trakcie rozruchu), steruje opisany wcześniej klucz tranzystorowy. Kondensator elektrolityczny 470uf dolutowany „przestrzennie” bezpośrednio do mostka prostowniczego i płytki usytuowanej na radiatorze („-”) likwiduje „czirp” występujący zaraz po włączeniu zasilacza. W załączeniu rysunek zmodyfikowanej płytki SOFTSTART.
„Chimeryczność” przetwornika piezo o której pisałem wcześniej wynikała prawdopodobnie z jego uszkodzenia lub zbyt niskiego znamionowego napięcia pracy (z demontażu, brak oznaczeń). Po wlutowaniu przetwornika o napięciu pracy 7-12 V wszystko działa poprawnie. Przy okazji zmodyfikowałem układ na dający ładniejszy „pik” podczas wyłączenia zasilacza (ostrzej odcina zasilanie przetwornika przy spadku napięcia) oraz dodałem na płytce dodatkowy goldpin z napięciem 8V (w trakcie rozruchu), steruje opisany wcześniej klucz tranzystorowy. Kondensator elektrolityczny 470uf dolutowany „przestrzennie” bezpośrednio do mostka prostowniczego i płytki usytuowanej na radiatorze („-”) likwiduje „czirp” występujący zaraz po włączeniu zasilacza. W załączeniu rysunek zmodyfikowanej płytki SOFTSTART.

