Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
US5MSQ - transceiver
#93
Panie Piotrze,
Dziękuję za ten długi post.

Innymi słowy - rezygnujemy z interferencji na rzecz 'opóźniania' w przesuwniku. I taki przesuwnik działa we dwie strony w podobny sposób, w zależności, czy odbieramy, czy nadajemy. Różnica przy 'wygaszaniu' konkretnych faz, to defacto to, co chcemy odebrać.

Z tego opisu wynika jednocześnie, że im bardziej rozbudowany przesuwnik, tym większy zakres częstotliwości pokrywany przez urządzenie.

Powstaje pytanie zatem, dlaczego w dalszym ciągu "ćwiczy" się urządzenia z przemianami, zamiast skorzystania z homodyn, które wydaję się być znacznie łatwiejsze w wykonaniu i uruchomieniu.

Kolejny wniosek, który mimowolnie próbujesz podkreślić to fakt, że i tak warto zbudować to urządzenie, pomimo faktu, że zatrzymamy się na paśmie 20m. Big Grin

Powiem wprost, jeśli z Si5351 urządzenie zapracuje zadowalająco na paśmie 10m, to jeszcze dziś zamawiam płytki w SP7PB. Dlaczego? Propagacja wstaje, robi się coraz ciekawiej, tym większa satysfakcja zrobić Amerykę Łacińską na swoim urządzeniu.
Tym bardziej, że ktoś to kiedyś policzył i zbudował, zatem uruchomienie ogranicza się do niezbędnego minimum.

Ja to widzę tak - składam płytę główną US5MSQ. Dodaję do tego syntezę z pokryciem 14M x 4, plus filtry. Mam gotowe urządzenie do pracy 80, 40, 20m.

Skończę i wykonam PCB do transceivera wg. Diana Kurniawana na TA7358 i zrobię podejście do tego.
Zachęca jakość odbioru, prostota i dokumentacja uruchomieniowa.

Dziękuję raz jeszcze za wytłumaczenie.

Kłaniam się,



Pozdrawiam, Artur

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
US5MSQ - transceiver - przez admin - 16-06-2009, 18:38

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości