No to mamy wyjaśnione, da się zasymulować,.... choć nie jest tak proste bo musimy znać szczegółowe parametry rzeczywistych elementów składowych obwodów, zatem to było moje zbyt daleko idące twierdzenie, że na symulatorze nie będzie tego widać...
I.. błędem jest łączenie w układach rezonansowych kondensatorów o różnych właściwościach, przynajmniej jeśli mamy układy tego typu co diplexer.
Na podstawie moich pomiarów analiz i pomiarów to wyszło - w diplekserze zostawiam tylko jeden styrofleks. Co ciekawe po dodaniu 100pF też styrofleksowego (tego samego typu co 1nF) również pojawiał się podobny ostry dodatkowy rezonans - dlatego nie chcę nic dawać równolegle, tylko dopasować wartość indukcyjność cewki. Przy tak małych indukcyjnościach jest to możliwie. Widzę jednak mały dodatkowy problem - przy takich wartościach L (300nH) i C (1nF) rezonans mocno "pływa" co widziałem już na pomiarach.
W związku z tym, że ja większość układów wykonuję fizycznie, a nie tylko rozpatruję teoretycznie - stawiam na praktykę (nie jestem inżynierem elektronikiem). W moim rozumieniu to są pomiary i analizy, ocena werbalna (układ ma pracować lepiej niż inne rozwiązania), ale jednocześnie muszę rozumieć dokładnie funkcjonowanie tego co robię (teoretycznie). Nie wszystkie współczesne rozwiązania technologiczne są zatem w moim zainteresowaniu (motto Karola - nie rozumiem - nie robię, hihi).
I.. błędem jest łączenie w układach rezonansowych kondensatorów o różnych właściwościach, przynajmniej jeśli mamy układy tego typu co diplexer.
Na podstawie moich pomiarów analiz i pomiarów to wyszło - w diplekserze zostawiam tylko jeden styrofleks. Co ciekawe po dodaniu 100pF też styrofleksowego (tego samego typu co 1nF) również pojawiał się podobny ostry dodatkowy rezonans - dlatego nie chcę nic dawać równolegle, tylko dopasować wartość indukcyjność cewki. Przy tak małych indukcyjnościach jest to możliwie. Widzę jednak mały dodatkowy problem - przy takich wartościach L (300nH) i C (1nF) rezonans mocno "pływa" co widziałem już na pomiarach.
W związku z tym, że ja większość układów wykonuję fizycznie, a nie tylko rozpatruję teoretycznie - stawiam na praktykę (nie jestem inżynierem elektronikiem). W moim rozumieniu to są pomiary i analizy, ocena werbalna (układ ma pracować lepiej niż inne rozwiązania), ale jednocześnie muszę rozumieć dokładnie funkcjonowanie tego co robię (teoretycznie). Nie wszystkie współczesne rozwiązania technologiczne są zatem w moim zainteresowaniu (motto Karola - nie rozumiem - nie robię, hihi).

