Elementy są nowe, co nie oznacza że są sprawne i zachowują swoje wartości. Na ile pozwalała dokładność multimetru starałem się przemierzyć elementy przed wlutowaniem.
Jest ich tam jeszcze nie wiele. Więc sprawdzę i ewentualnie wymienię.
I właśnie: na ile krytyczne są wartości, bo w zasilaczu dwa elektrolity 22 uF zastosowałem na napięcia 25V, oraz bloczki 100 nF raczej utrzymujące swoje wartości.
Być może stabilizatory różnych (żółtych) firm mogą być kiepskie i zachowują się różnie pod obciążeniem. Często miałem takie doświadczenia z rosyjskimi elementami. Właściwie gdyby nie ten pobór prądu, to za radą Atlantisa poszedłbym z montażem dalej. Spodziewałem się mniejszego poboru prądu toteż ustawiłem ograniczenie prądowe na zasilaczu na 80 mA i byłem zaskoczony, że mi się zasilacz odłączył. Sprawdzę jeszcze raz.
dodano: Jeżeli wyjmę MC3362 z podstawki to w gałęzi zasilacza płynie prąd rzędu kilku mA i stabilizuje na 6V. Po włożeniu układu następuje wzrost prądu j.w. Zaczyna się od 230 mA i szybko spada do 160 mA. Czyżby scalak padł?
To dopiero kilka elementów a co mówić o wlutowaniu reszty układu?
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam, Arek
Jest ich tam jeszcze nie wiele. Więc sprawdzę i ewentualnie wymienię.
I właśnie: na ile krytyczne są wartości, bo w zasilaczu dwa elektrolity 22 uF zastosowałem na napięcia 25V, oraz bloczki 100 nF raczej utrzymujące swoje wartości.
Być może stabilizatory różnych (żółtych) firm mogą być kiepskie i zachowują się różnie pod obciążeniem. Często miałem takie doświadczenia z rosyjskimi elementami. Właściwie gdyby nie ten pobór prądu, to za radą Atlantisa poszedłbym z montażem dalej. Spodziewałem się mniejszego poboru prądu toteż ustawiłem ograniczenie prądowe na zasilaczu na 80 mA i byłem zaskoczony, że mi się zasilacz odłączył. Sprawdzę jeszcze raz.
dodano: Jeżeli wyjmę MC3362 z podstawki to w gałęzi zasilacza płynie prąd rzędu kilku mA i stabilizuje na 6V. Po włożeniu układu następuje wzrost prądu j.w. Zaczyna się od 230 mA i szybko spada do 160 mA. Czyżby scalak padł?
To dopiero kilka elementów a co mówić o wlutowaniu reszty układu?
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam, Arek

