Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zasilacz niestabilizowany.
#10
(04-11-2023, 0:33)SP4NSJ napisał(a): Napięcie bez obciażenia 14,7v / nie za wysokie?/ . 100W Kenwood TS120S bedzie pracował normalnie z takim zasilaczem?

Takie napięcie i taki zasilacz bardzo dobry na prostownik do ładowania akumulatorów.
Do naszych potrzeb niezbędne są zasilacze stabilizowane. Każdy chce mieć odbiór i sygnał bez zakłóceń. Napięcie na biegu jałowym ma być takie by przy obciążeniu znamionowym nie spadło poniżej wartości niezbędnej do działania układu stabilizującego. Kiedyś budowałem takie zasilacze. W prostowniku stosowałem kilkanaście diod 6A połączonych równolegle (po 10 na stronę mostka) i baterię kondensatorów połączonych równolegle. Lepiej pracowało niż pojedynczy elektrolit 6mF, który trzeba było formować dwa dni. Układ stabilizatora na tranzystorach, mos fetach lub gotowe stabilizatory regulowane 3A 12 sztuk. Niezbędne zabezpieczenia nadprądowe i nadnapięciowe. N wyjściu zawsze warto dać transila 15V, wszak nasze zabawki nie są tanie.
Teraz przerabiam zasilacze serwerowe. Tanie, małe i duża moc. Wymagają podniesienia napięcia wyjściowego i wymiany wentylatora na cichy.
73! Zbyszek
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Zasilacz niestabilizowany. - przez SP4NSJ - 04-11-2023, 0:33

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości