To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wzmacniacz pośr. (IF) wg. F6CER, ew. hycas wg. W7ZOI
#57
Zgoda, to rzeczywiście przesada i powód do wytknięcia jeszcze jednego powszechnego błędu mianowicie "wyduszania" wzmocnienia "ile się da". Za tym idzie kolejny problem wadliwie działającej automatyki bo tor reaguje na KAŻDY pojawiający się sygnał, nie dając szansy na fizjologiczne właściwości naszych uszu. Objawia się to wyciągnięciem szumu toru do poziomu sygnału i bardzo nieprzyjemnego efektu jego "pompowania". W starszych modelach urządzeń fabrycznych w pogoni za linearyzacją wskazań S-metra była to powszechna wada powodująca znaczny dyskomfort po dłuższym słuchaniu.
Praktykujący teoretyk
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości