Święte słowa Wojtku.
Z drugiej strony zastanawiam się dlaczego kiedyś forsowano takie duże wzmocnienie w pojedynczym torze IF? Ze względu na trudno osiągalne filtry do 2 przemiany? Wprawdzie wzmocnienie w 3 stopniowym IF z układami Plessey jest zdecydowanie większe od tego z 2 SL612C ale płytka jest "pancerna", wszędzie są ekranujące puszki. Myślę, że ta wersja może być tylko dla osób cierpliwych potrafiących wykonać kilkanaście precyzyjnych puszek. To nudne i żmudne. Obserwowałem jak wyglądała "skłonność" do wzbudzeń po zamocowaniu każdej kolejnej ekranującej puszki. Doświadczenie jest mocno pouczające. Najbardziej ekranować, moim zdaniem, trzeba wejście odbiornika, odwracalny wzmacniacz i 1 stopień IF. Ekranowanie BFO ma chyba również sens .
Bym zapomniał o tym, że musiałem ekranować nawet tranzystor za modulatorem, bo jest on połączony bezpośrednio z wejściem 1 stopnia IF. Wystarczyło palec zbliżyć do tego tranzystora na odległość 5 cm, a efekt tego był w głośniku słyszalny.
Z drugiej strony zastanawiam się dlaczego kiedyś forsowano takie duże wzmocnienie w pojedynczym torze IF? Ze względu na trudno osiągalne filtry do 2 przemiany? Wprawdzie wzmocnienie w 3 stopniowym IF z układami Plessey jest zdecydowanie większe od tego z 2 SL612C ale płytka jest "pancerna", wszędzie są ekranujące puszki. Myślę, że ta wersja może być tylko dla osób cierpliwych potrafiących wykonać kilkanaście precyzyjnych puszek. To nudne i żmudne. Obserwowałem jak wyglądała "skłonność" do wzbudzeń po zamocowaniu każdej kolejnej ekranującej puszki. Doświadczenie jest mocno pouczające. Najbardziej ekranować, moim zdaniem, trzeba wejście odbiornika, odwracalny wzmacniacz i 1 stopień IF. Ekranowanie BFO ma chyba również sens .
Bym zapomniał o tym, że musiałem ekranować nawet tranzystor za modulatorem, bo jest on połączony bezpośrednio z wejściem 1 stopnia IF. Wystarczyło palec zbliżyć do tego tranzystora na odległość 5 cm, a efekt tego był w głośniku słyszalny.

