Zastosowanie zewnętrznego sztywnego zasilacza nie rozwiązuje problemu w Konturze.Problemem jest wykonanie transformatora wcz odpowiedniego do mocy którą chcemy osiągnąć ,sprzężenie dla częstotliwości ponad akustycznych oraz sumator mocy.Przy transformatorze oryginalnym wcz moc 30W to już ciut za dużo i filtry pasmowe nawinięte na rdzeniach.Bardzo prosto sprawdzamy -przy transformatorze zgodnym z założeniem (brak nasycenia rdzenia) jest minimalne grzanie się radiatora (tranzystorów) i rdzeni w transformatorach wcz.
U mnie po 1godzinie pracy wzmacniacza (250W) nie odczuwam że jest cieplejszy od temperatury ciała. Przy nasyceniu(transformator wcz udaje swoje parametry) jest intensywne grzanie się radiatora, transformatora wcz w skrajnym przypadku rozlatują się rdzenie w drobne kawałki ,pojawiają się zniekształcenia.
Dobranie odpowiednich rdzeni jest żmudne i pracochłonne (w warunkach domowych) ale jak przez ten etap przebrniemy wzmacniacz będzie pracował b/dobrze.
Pozdrawiam !udanych konstrukcji w Nowym Roku 2011
Vy73!
U mnie po 1godzinie pracy wzmacniacza (250W) nie odczuwam że jest cieplejszy od temperatury ciała. Przy nasyceniu(transformator wcz udaje swoje parametry) jest intensywne grzanie się radiatora, transformatora wcz w skrajnym przypadku rozlatują się rdzenie w drobne kawałki ,pojawiają się zniekształcenia.
Dobranie odpowiednich rdzeni jest żmudne i pracochłonne (w warunkach domowych) ale jak przez ten etap przebrniemy wzmacniacz będzie pracował b/dobrze.
Pozdrawiam !udanych konstrukcji w Nowym Roku 2011
Vy73!

