Przeróbka dobra co widać na rysunkach 1 i 2 (1 do 1MHz , 2 od 1 do 30MHz) swr lepiej już znacznie. Rysunek 3 z opornikiem 300 om ze środka podanego zakresu przez Henryka 300 om zmiana niewielka. Ciągle jednak gorzej niż trafo o dobrej przekładni (tak jak pokazałem wcześniej). To wszystko potwierdza, że trafo nie może mieć przekładni 1 do 4. Na m.cz. oczywiście nie dopasowane. Układ ma większe tłumienie wstęgi bocznej gdy trafo jest idealnie symetryczne przez co układ podnoszący impedancję (oryginalnie stosowany) ma przewagę nad modyfikacją pokazaną przez Romana. Ten rezonans to wynika z indukcyjności pasożytniczej kondesatora i może być w różnych miejscach. Ja u siebie pracuję nad odbiornikiem z próbkowaniem przez pół okresu i dopasowaniem w całym zakresie łacznie z m.cz. (tego nie ma piligrim), odbiornik działa nnawet bardzo ładnie na moich ulubionych opa1632, rl poniżej 30dB w całym zakresie od dc do 30MHz. Ja do tego doszedłem, że przekładnia jest źle dobrana po pomiarach, wyliczenia były drugie i tylko to potwierdziły. Korzystajmy z symulacji bo to naprawdę potężna narzędzie i jest szybsze niż lutowanie szczególnie gdy korzysta się z optymalizerów.
Na rysunku 4 opornik poprzeczny 300 0m i zmiana 33 na 39 om. Jest lepiej na m.cz. oczywiście nadal nie dopasowane (wada sposobu włączenia wzmacniaczy operacyjnych). Wedłóg mnie z trafem podnoszącym i tak będzie lepiej ze względu na symetrię układu ale oczywiście nie z przekładnią 1 do 4.
Na osi x skala w hercach zapis 1e6 oznacza więc 1MHz a na y w dB.
Na rysunku 4 opornik poprzeczny 300 0m i zmiana 33 na 39 om. Jest lepiej na m.cz. oczywiście nadal nie dopasowane (wada sposobu włączenia wzmacniaczy operacyjnych). Wedłóg mnie z trafem podnoszącym i tak będzie lepiej ze względu na symetrię układu ale oczywiście nie z przekładnią 1 do 4.
Na osi x skala w hercach zapis 1e6 oznacza więc 1MHz a na y w dB.

