27-04-2023, 22:00
Wariant naukowy (ortodoksyjny) mówi, że stosunek impedancji/stosunku zwojów jest w kwadracie. czyli jeżeli zmienisz impedancję części rezonansiwej T1 to powineneś również zmienić liczbę zwojów uzwojenia sprzęgającego.
Jednakże.... ;-) Praktyka w przypadku takiego odbiornika mówi, że to nie ma większego znaczenia, czyli ważne żeby obwód rezonansowy "wtórne T1/C1" siedział w paśmie, a uzwojeniem sprzęgającym z anteną można się pobawić i zobaczyć czy zmiana z trzech na cztery czy pięć zwojów coś zmieni. Ale zapewne niewiele, szczególnie, że to filtr jednoobwodowy.
Oscylator jak sam zauważyłeś - ma siedzieć w paśmie. Odczep dobierasz najpierw proporcjonalnie a potem eksperymentujesz, żeby w całym zakresie przestrajania pracowało stabilnie.
Z mojej strony zdecydowanie polecam trzymanie się jednego układu VFO - takiego prostego na FECie z diodą w bramce, zrób go sobie na osobnej płytce jak moduł, i używaj do kolejnych konstrukcji, bo to działa zawsze,. trzyma amplitudę w zakresie pasma i nie trzeba kombinować z różnymi niepewnymi wynalazkami.
mrn
Jednakże.... ;-) Praktyka w przypadku takiego odbiornika mówi, że to nie ma większego znaczenia, czyli ważne żeby obwód rezonansowy "wtórne T1/C1" siedział w paśmie, a uzwojeniem sprzęgającym z anteną można się pobawić i zobaczyć czy zmiana z trzech na cztery czy pięć zwojów coś zmieni. Ale zapewne niewiele, szczególnie, że to filtr jednoobwodowy.
Oscylator jak sam zauważyłeś - ma siedzieć w paśmie. Odczep dobierasz najpierw proporcjonalnie a potem eksperymentujesz, żeby w całym zakresie przestrajania pracowało stabilnie.
Z mojej strony zdecydowanie polecam trzymanie się jednego układu VFO - takiego prostego na FECie z diodą w bramce, zrób go sobie na osobnej płytce jak moduł, i używaj do kolejnych konstrukcji, bo to działa zawsze,. trzyma amplitudę w zakresie pasma i nie trzeba kombinować z różnymi niepewnymi wynalazkami.
mrn

