Szerze mówiąc, a raczej pisząc to ja już się w tych wszystkich wypowiedziach pogubiłem.... trzeba chyba by wrócić do systemu pytanie - odpowiedź.
Podsumuję tylko kilka kwestii o których w kółko piszemy:
- nie można robić kalibracji na "kabelkach" i "przejściówkach", a potem ich nie używać w pomiarach, one muszą zostać tak jak przy kalibracji. Jeśli nie da się sztucznego obciążenia 50R lub kabla na którym robimy pomiar podłączyć bez tych przejściówek to one muszą zostać dalej do pomiarów, bez względu na to czy potem będą używane do pracy z TRX czy nie,
- staramy się zawężać pomiary (końcowe) tylko do wycinka nas interesującego,
- pamiętajmy że anteny (zwłaszcza na UKF) będą wykazywać różne właściwości w zależności od warunków pomiaru - mierzymy je albo w wolnej przestrzeni albo zamontowane w miejscu docelowym. Anteny KF w miejscu docelowym.
- pamiętajmy że niski SWR nie oznacza skutecznej anteny, SWR do 1:2 jest jeszcze akceptowalny (fabryczne YAGI KF mają taki SWR na końcach pasm),
- skupiamy się głównie na dopasowaniu końca linii transmisyjnej do wyjścia nadajnika (by nie uszkodzić nadajnika i przekazać max mocy do linii transmisyjnej) - jeśli stosujemy do zasilania anteny linię 50 ohm, to musimy doprowadzić do tego by antena miała rezystancję jak najbardziej zbliżoną do 50 ohm, Wykonując inne typy anten (bardziej skuteczne delty i inne) które nie mają 50 ohm wtedy w zaplanowany sposób transforujemy te impedancje na koniec (dowonego) kabla tak by na jego końcu było 50 ohm.
Proponuję trochę zabaw z VNA: kabel 50/75/300 ohm o długości ćwierć fali dla dowolnie wybranej częstotliwości na końcu podłączamy rezystory różnej wartości, następnie odcinek półfalowy i to samo. Porównujemy wyniki.... zobaczymy jak zachowują się linie transmisyjne i jakie cuda możemy z nimi robić.
Podsumuję tylko kilka kwestii o których w kółko piszemy:
- nie można robić kalibracji na "kabelkach" i "przejściówkach", a potem ich nie używać w pomiarach, one muszą zostać tak jak przy kalibracji. Jeśli nie da się sztucznego obciążenia 50R lub kabla na którym robimy pomiar podłączyć bez tych przejściówek to one muszą zostać dalej do pomiarów, bez względu na to czy potem będą używane do pracy z TRX czy nie,
- staramy się zawężać pomiary (końcowe) tylko do wycinka nas interesującego,
- pamiętajmy że anteny (zwłaszcza na UKF) będą wykazywać różne właściwości w zależności od warunków pomiaru - mierzymy je albo w wolnej przestrzeni albo zamontowane w miejscu docelowym. Anteny KF w miejscu docelowym.
- pamiętajmy że niski SWR nie oznacza skutecznej anteny, SWR do 1:2 jest jeszcze akceptowalny (fabryczne YAGI KF mają taki SWR na końcach pasm),
- skupiamy się głównie na dopasowaniu końca linii transmisyjnej do wyjścia nadajnika (by nie uszkodzić nadajnika i przekazać max mocy do linii transmisyjnej) - jeśli stosujemy do zasilania anteny linię 50 ohm, to musimy doprowadzić do tego by antena miała rezystancję jak najbardziej zbliżoną do 50 ohm, Wykonując inne typy anten (bardziej skuteczne delty i inne) które nie mają 50 ohm wtedy w zaplanowany sposób transforujemy te impedancje na koniec (dowonego) kabla tak by na jego końcu było 50 ohm.
Proponuję trochę zabaw z VNA: kabel 50/75/300 ohm o długości ćwierć fali dla dowolnie wybranej częstotliwości na końcu podłączamy rezystory różnej wartości, następnie odcinek półfalowy i to samo. Porównujemy wyniki.... zobaczymy jak zachowują się linie transmisyjne i jakie cuda możemy z nimi robić.

