Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Minitransceiver fazowo-homodynowy wg SP5AHT z poprawkami
#10
(25-12-2010, 18:02)sp5cii napisał(a): Diody dobierałem do swojej wzbudnicy fazowej dla3 zakresów omomierza X1,10,100 było to w latach 70 pracowała doskonale był rozbudowany przesuwnik fazowy mcz. opisany w książce nadajniki KF i UKF chyba 2lub 3 wydanie.

Hmm... A za pomocą współczesnego, standardowego miernika cyfrowego mogę w jakiś sposób dokładnie dobrać diody? Zamówiłem większą ilość (150 sztuk) na wszelki wypadek. Wraz z tymi, które już posiadam będzie większa pewność, że znajdzie się kwartet. No i będzie mała rezerwa na przyszłość, gdyby miało się okazać, że za jakiś czas tego typu elementy staną się towarem deficytowym, sprzedawanym na Allegro po cenach "kolekcjonerskich".

Cytat:A najważniejszy jest mikrofon i tu bezkonkurencyjna jest wkładka telefoniczna W66,W68 przenosi tylko pasmo akustyczne do 3.2-3.5kHz to jest tą część która obsługuje przesuwnik fazowy mcz.

Kilka sztuk takich wkładek też się znajdzie w moim podręcznym zasobie. Niemniej ten konkretny transceiver został zaprojektowany z myślą i mikrofonogłośniku GD5. Jak on się sprawdzał?

I jeszcze jedno pytanie przyszło mi do głowy. Czy te rdzenie toroidalne zrobione z "kubeczków" wyjętych z cewek 12x12 można zastąpić jakimiś bardziej "przewidywalnymi" toroidami? Pamiętałbym o nich następnym razem kupując rdzenie. Wink
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości