Dziękuje.
Muszę przyznać, że miałem z tym duży problem. Chciałem uzyskać podobne promienie gięcia jak w oryginalnym trx. Jak to z życiu bywa nie jest wszytko takie proste.
Małe zakłady nie dysponowały sprzętem do gięcia, albo posiadali giętarki, ale o jednym promieniu bez regulacji. Duże zakłady nie chciały rozmawiać o pojedynczych sztukach.
Kolejny problem to rozwinięcie blach. Projekt, projektem, obliczenia swoją drogą, a w produkcji wychodziło nieco inaczej.
Ostatecznie obudowa została wycięta i dogięta w zakładzie, który zajmuje się obróbka precyzyjną - trochę po znajomości. Całość wyszła bardzo dobrze.
Z cięciem "wodą" jest mniejszy problem. Są zakłady i robią nawet mniejsze projekty. Oczywiście materiał i projekt w pliku dxf być musi.
Trochę problemu miałem z malowaniem. Farba młotkowa nie układa się łatwo. Wałek w nie zdał egzaminu. Malowałem natryskowo - podchodziłem do tego kilka razy.
Muszę przyznać, że miałem z tym duży problem. Chciałem uzyskać podobne promienie gięcia jak w oryginalnym trx. Jak to z życiu bywa nie jest wszytko takie proste.
Małe zakłady nie dysponowały sprzętem do gięcia, albo posiadali giętarki, ale o jednym promieniu bez regulacji. Duże zakłady nie chciały rozmawiać o pojedynczych sztukach.
Kolejny problem to rozwinięcie blach. Projekt, projektem, obliczenia swoją drogą, a w produkcji wychodziło nieco inaczej.
Ostatecznie obudowa została wycięta i dogięta w zakładzie, który zajmuje się obróbka precyzyjną - trochę po znajomości. Całość wyszła bardzo dobrze.
Z cięciem "wodą" jest mniejszy problem. Są zakłady i robią nawet mniejsze projekty. Oczywiście materiał i projekt w pliku dxf być musi.
Trochę problemu miałem z malowaniem. Farba młotkowa nie układa się łatwo. Wałek w nie zdał egzaminu. Malowałem natryskowo - podchodziłem do tego kilka razy.
Roman SP8FR
www.sp8fr.pl
www.sp8fr.pl

