Hmm... Nie chcę być źle zrozumiany - u mnie słyszalność nie jest tragiczna, to znaczy nie jest to żadną regułą. Wczoraj wieczorem słuchałem stacji wołającej DX po angielsku - głośny, bardzo mocny i wyraźny odbiór. Podobnie słyszę wielu Rosjan i Włochów. Często jednak po przeszukaniu całego pasma stwierdzam obecność samych słabych sygnałów zalanych szumem - trzeba się wsłuchać, żeby zrozumieć. Dotyczy to niestety często polskich stacji.
Winę można zrzucić na improwizowaną antenę czy raczej powinienem szukać czegoś do dopracowania w układzie?
Winę można zrzucić na improwizowaną antenę czy raczej powinienem szukać czegoś do dopracowania w układzie?

