09-06-2022, 14:16
U mnie antena LW około 43m zasilana jest przez transformator o przekładni 1:7 zwojów czyli impedancja około 50/2500 omów. To w zupełności załatwia problem ESD. Do tego strona nadajnika ma kapsułkę odgromnika na około 150V.
Transformator jest uziemiony. Jak na razie działa to już parę lat bez problemu.
Zabezpiecza to również sprzęt przed niezbyt bliskimi wyładowaniami atmosferycznymi. A jak idzie burza to przełączam antenę do ziemi i zwieram wejście radia do masy a nadajnika na sztuczne obciążenie. (często słucham na innym sprzęcie niż nadaję.)
Pozostaje tylko problem po stronie operatora aby o tym pamiętać.
73, Mietek SQ5PTQ ex SP5HBT ex SP6HBT
Transformator jest uziemiony. Jak na razie działa to już parę lat bez problemu.
Zabezpiecza to również sprzęt przed niezbyt bliskimi wyładowaniami atmosferycznymi. A jak idzie burza to przełączam antenę do ziemi i zwieram wejście radia do masy a nadajnika na sztuczne obciążenie. (często słucham na innym sprzęcie niż nadaję.)
Pozostaje tylko problem po stronie operatora aby o tym pamiętać.
73, Mietek SQ5PTQ ex SP5HBT ex SP6HBT

