To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak to jest z anteną Ground Plane
#8
No to ty nie masz GP tylko jakąś wariację na temat inverted L, co gorsza część pionowa (ta zasilana ;-) ) jest stanowczo za krótka. Podejrzewam, że bardziej się to zachowuje jak LW albo endfed niż jak vertical. Nie wiem czy ze względu na charakterystykę skrócone GP nie byłoby lepszym rozwiązaniem.
Mieliśmy kiedyś takiego 80/40 chyba jakiś cushcraft z cewkami na górze i pojemnościami dachowymi. Dwie pary przeciwwag były wystarczające do pracy ze stanami, spisywał się lepiej niż dipol nad dachem.

Teraz o przeciwwagach - jak się stawia gp na ziemi, to przeciwwag powinno być dużo - i one nie muszą być rezonansowe. Ich długość nie ma kluczowego znaczenia - a jeżeli wpływ długości jest widoczny to oznacza, że jest ich za mało. Jeżeli vertical jest podniesiony, to wystarczą dwie przeciwwagi (oczywiście będą miały wpływ na kierunkowość anteny, ale nieprzesadnie wielki). Ale przy podniesionych przeciwwagach, to one muszą być rezonansowe.
Piotr LVZ słusznie wspomniał też o zabawach rezystancją - faktycznie vertical 1/4 w rezonansie ma koło 35 omów i kombinowanie żeby miał inaczej jest głównie psuciem anteny.
W grę wchodzą trzy sztuczki - jedna (dotyczy przeciwwag rezonansowych) - można im końce opuścić do ziemi - jak pisał Piotr - i to podnosi rezystancję w punkcie zasilania.
Drugi trick - mój ulubiony - to zrobienie anteny trochę za długiej, tak, żeby rezonans był za nisko - za to impedancja dojdzie sobie do 50 ohmów. Zeby z kolei rezonans wrócił we właściwe miejsce, to się antenę elektrycznie skraca szeregowym kondensatorem.
Trzeci sposób to postawianie anteny, zmierzenie składowej rzeczywistej i urojonej a następnie zrobienie niskostratnego dopasowania L- networkiem.
Trzeba pamiętać, że jak pisał Gonczarenko antena nie wie, że 50 ohmów to dobrze a 40 czy 70 to źle. Dla anteny ważna jest sprawność - czyli ile wypromieniuje oraz charakterystyka - czyli gdzie wypromieniuje. A kluczem verticala jest promieniowanie pod niskimi kątami. przewaga poziomej części - tak jak u ciebie psuje tą charakterystykę. Dopasowanie to sprawa wtórna.Ważna - ale stosunkowo łatwa do ogarniecia.
Ja - będąc skazanym na drzewo zrobiłbym tak - zamiast ciągnąć drut przez działkę dałbym dwa metry od góry cewkę skracającą a do górnego punktu przyczepiłbym ze cztery trzymetrowe druty odciągnięte sznurkami pełniące funkcję pojemności dachowej (to również wydłuży antenę i pozwoli dać mniejszą cewkę - a w cewce są największe straty) Zrobiłbym taką zabawkę na 80m i zobaczylbym co się dzieje. Można poeksperymentować z przeciwwagami na ziemi albo podniesionymi - chociaż w przypadku 80m to podniesienie punktu zasilania skróci ci promiennik o tyle samo...

Powodzenia.

Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Jak to jest z anteną Ground Plane - przez SP5GNW - 18-01-2022, 22:31

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości