03-08-2021, 11:00
O ile EFHW ma w nazwie "half wave" czyli pół fali, to LW dla mnie jest dowolną interpretacją anteny typu "kawał drutu za oknem raczej dłuższego niż 1/4 fali a najlepiej co najmniej 1/2 fali". I teraz mając takiego dipola, wieszając go w wolnej przestrzeni a przynajmniej te kilka metrów nad podwórkiem bez blaszanego dachu, drutu, płotów itp, to można z dużą pewnością powiedzieć że będzie miał taką a taką impedancję. Mając nawet EFHW powieszone w miarę dobrze i miło, czyli ileśtam metrów nad gruntem, bez blaszanego dachu płotów itp, znów można powiedzieć że będzie miał impedancję taką ta taką i można użyć transformatora takiego a takiego. Jak zaczynamy iść w łamańce, wieszać to w niemiłych miejscach to "z dużą dozą pewności" zamienia się w "raczej" lub "powinno" albo nawet "być może, ale niekoniecznie". Wielu kolegów ma trochę szczęścia i wiesza LW w sposób który pozwala im pracować w większości lokalizacji z konkretnego transformatora. Sam EFHW jest też dość odporny.
Co do wskazań MFJ - nie sugeruj się że jeśli MFJ pokazuje ci SWR 12 to masz ok 650 ohm impedancji. Może być równie dobrze 6500. Wszelakie mierniki i mostki im dalej od znamionowej impedancji tym większy błąd pokazują. Możesz sam sprawdzić podłączając zamiast anteny rezystor 500 omów, 1k, 2k , 5k.
A to że słyszałeś tylko jednego korespondenta jest zjawiskiem dość częstym. Może na dłuższych falach rzadziej się zdarza ale się zdarza.
Co do wskazań MFJ - nie sugeruj się że jeśli MFJ pokazuje ci SWR 12 to masz ok 650 ohm impedancji. Może być równie dobrze 6500. Wszelakie mierniki i mostki im dalej od znamionowej impedancji tym większy błąd pokazują. Możesz sam sprawdzić podłączając zamiast anteny rezystor 500 omów, 1k, 2k , 5k.
A to że słyszałeś tylko jednego korespondenta jest zjawiskiem dość częstym. Może na dłuższych falach rzadziej się zdarza ale się zdarza.
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.

